Zaginiona Polka w Londynie. Co się stało z Angeliką Drewicz?

Angelika Drewicz zaginęła pięć lat temu w Londynie bez żadnego śladu. Mimo upływu pięciu lat, jej bliscy wciąż czekają na odpowiedzi.

.Zaginiona Polka w Londynie. Co się stało z Angeliką Drewicz?
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Pięć lat temu, w grudniu 2020 roku, Angelika Drewicz zniknęła bez śladu w Londynie. Teraz polska społeczność w Wielkiej Brytanii stara się ponownie zwrócić uwagę na tę niewyjaśnioną sprawę, mając nadzieję, że ktoś przypomni sobie ważny szczegół.

Kobieta wyjechała w 2004 r. do Wielkiej Brytanii w celach zarobkowych, gdzie pracowała w hotelach na stanowiskach niższego szczebla. Mimo upływu czasu i starań ze strony rodziny oraz Fundacji ITAKA, nie pojawił się żaden nowy trop, który mógłby pomóc w jej odnalezieniu.

Każda próba dowiedzenia się, co stało się z Angeliką, kończy się bez żadnej odpowiedzi. Rodzina ma nadzieję, że ktoś przypomni sobie coś, co wcześniej przeoczył.

"Sztuka cyrkowa". Uchwycił go monitoring. Cała Polska zobaczy wybryk

Poszukiwania prowadzone są na prośbę rodziny przy wsparciu Fundacji ITAKA -organizacji specjalizującej się w poszukiwaniach zaginionych osób. Jak podkreślają przedstawiciele fundacji, nawet najmniejsza informacja może okazać się kluczowa. "Czasem wystarczy jedno wspomnienie, jeden szczegół - podkreślają organizatorzy poszukiwań.

Apel o pomoc

Wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje dotyczące Angeliki Drewicz, są proszone o kontakt z Fundacją ITAKA pod numerem telefonu 22 654 70 70 lub mailowo: itaka@zaginieni.pl.

Każda informacja, nawet z pozoru nieistotna, może pomóc w rozwiązaniu tej sprawy. Udzielana jest pełna anonimowość dla informatorów, co ma zachęcić do zgłaszania się z informacjami.

Angelika Drewicz ma ok. 150 cm wzrostu, zielone oczy, prosty nos i przylegające uszy. Jej włosy o naturalnie ciemnym blondzie są farbowane na ciemny kolor. Kobieta jest średniej budowy ciała.

O pomoc prosi także policja. Wszelkie informacje na temat zaginionej można przekazywać telefonicznie pod numerem telefonu 47 85 222 55, 47 85 222 66 lub 112, bądź też osobiście w Komendzie Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej przy ul. Piłsudskiego 11.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie