Kontrowersje na Słowacji. Parlament mówi "nie" sankcjom wobec Rosji

Słowacki parlament podjął decyzję o niepopieraniu nowych sankcji wobec Rosji, argumentując ją koniecznością ochrony krajowej gospodarki. Jak wskazano, dalsze ograniczenia mogłyby doprowadzić do wzrostu cen energii, co negatywnie wpłynęłoby na sytuację ekonomiczną Słowacji oraz codzienne życie obywateli.

Słowacki parlament przyjął uchwałę przeciwko nowym sankcjom wobec Rosji [zdj. ilustracyjne] Słowacki parlament przyjął uchwałę przeciwko nowym sankcjom wobec Rosji [zdj. ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © Rada Narodowa Republiki Słowackiej | Peter Fodora
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Słowacki parlament przyjął uchwałę przeciwko nowym sankcjom wobec Rosji.
  • Decyzja ma na celu stabilizację rynku energetycznego.
  • Premier Fico podkreśla, że Słowacja nie naruszy jedności UE.

Słowacja a sankcje wobec Rosji

Słowacki parlament podjął decyzję, która może wpłynąć na relacje kraju z Unią Europejską. Uchwała zobowiązuje rząd Roberta Ficy do niepopierania nowych sankcji wobec Rosji na forum międzynarodowym. Autorzy projektu argumentują, że restrykcje te przyczyniają się do wzrostu cen energii na Słowacji.

Uchwała ma na celu promowanie środków stabilizujących rynek energetyczny oraz ochronę strategicznych interesów gospodarczych kraju. Projekt został przygotowany przez koalicyjną Słowacką Partię Narodową (SNS), której przewodniczący, Andrej Danko, krytykował wcześniejsze sankcje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koncert mocarstw USA i Rosji. "Ukraina jest przedmiotem gry"

Kontrowersje wokół decyzji Słowacji

Decyzja parlamentu spotkała się z różnymi reakcjami. Prezydent Peter Pellegrini uznał pytanie referendalne dotyczące zniesienia sankcji za niejasne. Mimo to, premier Fico zapewnił, że Słowacja nie naruszy jedności UE, o ile restrykcje nie zagrożą interesom Bratysławy.

Głosowanie w parlamencie obserwowali inicjatorzy petycji o referendum w sprawie zniesienia sankcji. Słowacja, jako członek UE, zatwierdziła w maju 17. pakiet restrykcji wobec Moskwy, co wywołało kontrowersje w kraju.

Decyzja Słowacji może wpłynąć na jej relacje z innymi krajami UE. Premier Fico podkreśla, że "Bratysława będzie dążyć do ochrony swoich interesów", jednocześnie starając się nie naruszać jedności europejskiej wspólnoty.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Leśnik zobaczył je i złapał za telefon. "Wyraźny sygnał"
Leśnik zobaczył je i złapał za telefon. "Wyraźny sygnał"
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2