Szok w Kielcach. Seniorka pobiła nastolatkę w autobusie

W poniedziałek w godzinach popołudniowych w autobusie linii nr 110 w Kielcach doszło do szokującego zdarzenia. Starsza kobieta w wieku ok. 70 lat zaatakowała 15-letnią dziewczynę. Kobieta szarpała ją za włosy i uderzyła "z liścia" w twarz. Skontaktowaliśmy się ze świadkiem tego incydentu.

Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © YouTube

W poniedziałek 27 września w autobusie linii nr 110 w Kielcach doszło do poważnej awantury. W okolicach ul. Jagiellońskiej starsza kobieta w wieku ok. 70-75 lat zaatakowała nastolatkę. Poszło o miejsce siedzące. Mimo że w autobusie było kilka wolnych miejsc, seniorka chciała usiąść właśnie tam, gdzie siedziała 15-latka.

O sprawie poinformowano na facebookowym profilu społeczności z Kielc "Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc". Świadkiem całej sytuacji był 15-latek, który obronił swoją rówieśnicę przed agresywną seniorką. Rozmawialiśmy z jego mamą, która na podstawie słów syna opisała zdarzenie.

Seniorka uderzyła nastolatkę "z liścia"

Z relacji świadka wynika, że starsza kobieta chwilę po tym jak weszła do autobusu, zaczęła szarpać 15-latkę za długie włosy i uderzyła ją "z liścia" w twarz. Kiedy nastolatek zwrócił uwagę seniorce, ta odpowiedziała, że dziewczyna nie chce jej ustąpić miejsca.

Na to chłopak odparł kobiecie, że w pobliżu są cztery wolne miejsca i może usiąść obok. Jednak seniorka chciała siedzieć właśnie tam, gdzie siedziała 15-latka.

Seniorka powiedziała do mojego syna, że jak dziewczyna nie chce ustąpić miejsca, to powinna sobie wezwać taksówkę. Kobieta podkreśliła, że nastolatka powinna jej ustąpić miejsca - słyszymy w rozmowie.

Agresywna starsza kobieta po raz drugi szarpnęła dziewczynę za włosy. Wtedy chłopak złapał ją za rękę.

Kiedy dziewczyna uwolniła się z rąk seniorki, wybiegła z płaczem na przystanek. Z relacji świadka wynika, że kierowca nie zareagował w trakcie awantury. Wyszedł z kabiny, dopiero gdy nastolatka wybiegła z autobusu.

Jak się dowiedzieliśmy, ojciec dziewczynki rozważa zgłoszenie sprawy na policję. Nasza rozmówczyni zdradziła nam, że po zamieszczeniu informacji o tym zdarzeniu w mediach społecznościowych napisały do niej osoby, które twierdzą, że podobna osoba (kobieta zamieściła opis starszej kobiety) dopuściła się kilku ataków w ostatnim czasie.

Jeszcze co do poprzedniego postu z incydentu podaję wstępny opis "pani", która jest podobno bardzo agresywna (mam zgłoszenia od innych osób). Wzrost około 165-170 cm, krótkie siwe włosy, okulary, szczupła, przeważnie jeździ linia nr 8 w kierunku Slichowic. Ku przestrodze innych - napisała na Facebooku nasza rozmówczyni.

Podpalał auta i prowadził relację w internecie. Nagranie z monitoringu i akcji lubuskiej policji

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć