Szokujące wyznanie mamy Iwony Wieczorek. "Wybaczyłam mu!"

Tą sprawą w 2010 roku żyła cała Polska. 19-letnia Iwona Wieczorek opuściła sopocki klub i udała się w drogę powrotną do domu. Nigdy do niego nie dotarła. 14 lat później mama zaginionej dziewczyny wyznała, jakimi uczuciami darzy sprawcę uprowadzenia 19-latki.

Poruszające wyznanie mamy Iwony Wieczorek. Łapie za sercePoruszające wyznanie mamy Iwony Wieczorek. Łapie za serce
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Michał Woźniak

Mama Iwony Wieczorek, Iwona Kinda, była gościem programu "Domowy Kryminał" na antenie kanału Active Family. Kobieta zdobyła się na nietypowe wyznanie odnośnie tego, jakimi uczuciami darzy sprawcę, który skrzywdził jej córkę.

Matka Iwony Wieczorek: Zrobiłam to dla siebie

Kobieta po raz pierwszy od zaginięcia córki przyznała wprost, że wybaczyła sprawcy.

Wybaczyłam mu. Ale dla siebie. Dlatego, by stanąć na nogi. Nie być zatrutą nienawiścią. Nie mogę codziennie kłaść się spać, myśląc o tym draniu, który zrobił krzywdę Iwonie. Iwona codziennie wstaje ze mną rano i kładzie się ze mną spać. To jest moja Iwona, moje dziecko, moje serce. Ale ja nie mogę się okaleczać. Kiedy czułam nienawiść, nie funkcjonowałam, nie żyłam. W tej chwili ja mu wybaczyłam. Ale nigdy nie zapomnę, że zrobił krzywdę mojemu dziecku. Wybaczyłam, by po prostu żyć. Mam rodzinę, mam siostry. Ja żyję dla nich, oni żyją dla mnie - powiedziała Iwona Kinda.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Historia Iwony Wieczorek. Tajemnicze zaginięcie

Dodała też, że teraz żyje po to, by walczyć o prawdę o zaginięciu swojej córki.

Iwona Wieczorek zaginęła 14 lat temu

Iwona spędzała ciepłą letnią noc w towarzystwie przyjaciół w jednym z sopockich klubów. Trzech kolegów i jedna koleżanka - to oni mieli z nią rozmawiać po raz ostatni. Iwona miała się wówczas pokłócić z koleżanką Adrią i wyjść z klubu. Ruszyła pieszo w drogę powrotną. Kamera miejskiego monitoringu zarejestrowała ją po 4 w nocy przy wejściu na plażę nr 63. Do domu 19-latka nigdy nie dotarła.

Trzy, może cztery lata po zaginięciu córki, pani Iwona otrzymała SMS-a z wiadomością: "Wiem, co się stało z pani córką. Proszę nie informować policji. Proszę przygotować 800 tysięcy złotych. Jesteśmy w kontakcie". Jak mówiła mama Iwony Wieczorek, takich wiadomości było znacznie więcej. Wielokrotnie usiłowano wyłudzić od niej pieniądze w zamian za rzekome informacje o tym, gdzie i w jakim stanie jest jej córka.

Wybrane dla Ciebie
Dlaczego Trump ma siniaki na rękach? Rzeczniczka tłumaczy
Dlaczego Trump ma siniaki na rękach? Rzeczniczka tłumaczy
Trump naciska na Europę. Presja Waszyngtonu rośnie
Trump naciska na Europę. Presja Waszyngtonu rośnie
Skandal w Danii. Aktywiści wypuścili 80 świń
Skandal w Danii. Aktywiści wypuścili 80 świń
Od -32°C do wiosny w grudniu. Skrajne oblicza świąt w Polsce
Od -32°C do wiosny w grudniu. Skrajne oblicza świąt w Polsce
Wyniki Lotto 11.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
To już siódmy raz. Grób 20-latki ponownie okradziony
To już siódmy raz. Grób 20-latki ponownie okradziony
Liga Konferencji. Kolejne porażki Legii i Jagiellonii
Liga Konferencji. Kolejne porażki Legii i Jagiellonii
Odkryli niewybuch. Podwarszawska szkoła odwołuje zajęcia
Odkryli niewybuch. Podwarszawska szkoła odwołuje zajęcia
Nie żyje prof. Jacek Semaniak. Był prezesem Głównego Urzędu Miar
Nie żyje prof. Jacek Semaniak. Był prezesem Głównego Urzędu Miar
Seniorka odebrała telefon z zastrzeżonego numeru. Straciła oszczędności
Seniorka odebrała telefon z zastrzeżonego numeru. Straciła oszczędności
"Fałszywa narracja". Niemiecka książka o Holokauście oburzyła Polaków
"Fałszywa narracja". Niemiecka książka o Holokauście oburzyła Polaków
Ukradła łódź w Wenecji. Takiego finału się nie spodziewała
Ukradła łódź w Wenecji. Takiego finału się nie spodziewała