Szokujące zachowanie "szeryfa" z audi. Robił tak przez kilka kilometrów

Agresja na polskich drogach staje się niestety coraz bardziej powszednia. Kolejny taki incydent miał miejsce w województwie lubelskim. Autor nagrania relacjonuje, że przez kilka kilometrów był nękany przez kierowcę audi, który nieustannie jechał tuż za jego zderzakiem, nie zachowując bezpiecznego dystansu.

Kierowca audi przez kilka kilometrów jechał "na zderzaku"Kierowca audi przez kilka kilometrów jechał "na zderzaku"
Źródło zdjęć: © YouTube | Stop Cham
Malwina Witkowska

Kanał "Stop Cham" regularnie prezentuje agresywne zachowania kierowców na polskich drogach, a najnowsze nagranie jest tego doskonałym przykładem. Zdarzenie miało miejsce pod koniec września na drodze krajowej nr 17 we wsi Tarnawatka-Tartak, niedaleko Tomaszowa Lubelskiego w województwie lubelskim.

Autor filmu opisał, że przed incydentem nie było żadnych zaczepnych manewrów z jego strony. Droga była pusta, a kierowca czarnego auta miał mnóstwo czasu, aby go wyprzedzić, jednak postanowił jechać tuż za nim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zamienił parking w tor do driftu. 18-latek z bmw nie przewidział jednego

Jak opisuje autor, gdy dojeżdżał do stojącego na poboczu pojazdu, włączył kierunkowskaz i zaczął wyprzedzać, ale z powodu nadjeżdżającego auta z naprzeciwka, musiał zwolnić i zrezygnować z manewru. Zachowanie mężczyzny w czarnym audi wydawało się niezrozumiałe — zamiast spokojnie poczekać na dogodny moment do wyprzedzenia, nieustannie pozostawał na zderzaku, a dodatkowo mrugał długimi światłami.

W pewnym momencie, gdy czarny samochód go wyprzedzał, autor nagrania postanowił okazać swoje niezadowolenie, pokazując kierowcy środkowy palec. Autor nagrania uważa, że może to było nieodpowiednie zachowanie.

"Źle zrobiłem, jednak myślę, że to nie jest powód do stwarzania aż takiego zagrożenia. Odpuścił dopiero po 3 kilometrach" - skomentował. Jak czytamy w opisie nagrania, w rzeczywistości było to około 10 km.

Jechał na zderzaku. Tak to komentują internauci

Pod filmem opublikowanym na kanale "Stop Cham" pojawiło się mnóstwo komentarzy, które odzwierciedlają zaskoczenie i frustrację widzów. "Ludzie są serio powaleni..." – pisze jeden z internautów, wskazując na to, jak absurdalne i niebezpieczne mogą być niektóre zachowania na drogach.

Inny komentujący dodaje: "Wyjechał na drogę z własnymi problemami i próbuje włączyć w to inne osoby...", sugerując, że agresja na drodze często ma swoje źródło w osobistych problemach kierowców.

"Typowy pacjent wracający na przepustkę z Choroszczy", "Może chciał tylko garnki zaproponować, w atrakcyjnej cenie. O co taki raban?", "Jeden drugiego wart. Jeden ze środkowym palcem, drugi z okresem" - czytamy w komentarzach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"