Szturm migrantów na Ceutę. Pokazali, co się dzieje w mieście

Dramatyczna sytuacja na Ceucie. Co najmniej 18 osób zginęło po tym, jak do hiszpańskiej eksklawy w Afryce wdarł się tłum migrantów. Lokalne media pokazały, co dzieje się w samym mieście. "Sklepy zamykają swoje drzwi w obliczu napływu migrantów" - donosi lokalna gazeta "El Faro de Ceuta".

Obrazki z Ceuty. Miasto sparaliżowane napływem migrantówObrazki z Ceuty. Miasto sparaliżowane napływem migrantów
Źródło zdjęć: © X, elfarodeceuta.es | Rubén Pulido
Rafał Strzelec

Od około tygodnia do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce, wdarło się już około 1,5 do 2 tys migrantów. Według najnowszych informacji co najmniej 18 osób zginęło, próbując dostać się na terytorium Hiszpanii. Większość z nich utonęła w pobliżu południowego falochronu granicznego Tarajal.

Tak wygląda Ceuta. Relacja z miasta

Hiszpański rząd zadecydował o mobilizacji wojska. Ma ono pomóc Straży Obywatelskiej, która ma ogromne problemy, aby opanować sytuację. Lokalny dziennik "El Faro de Ceuta" donosi, że lokalni sprzedawcy pozamykali swoje sklepy.

"Sklepy zamykają swoje drzwi w obliczu napływu migrantów, podczas gdy na ulicach mieszają się klienci, nowo przybyli migranci oraz liczne siły bezpieczeństwa, próbujące opanować sytuację" - podaje lokalna gazeta. Jak podkreślono, "sytuacja wywołała niepokój i niepewność zarówno wśród przedsiębiorców, jak i mieszkańców".

"Ulice Ceuty stały się miejscem, gdzie zetknęły się ze sobą zupełnie różne rzeczywistości" - podaje dziennik. "Z jednej strony nieliczni mieszkańcy próbowali kontynuować zakupy w tych nielicznych sklepach, które pozostały otwarte. Z drugiej strony ulicami przemieszczały się grupy nowo przybyłych osób - wiele z nich boso, przemoczonych i wyraźnie wyczerpanych. Wędrowali bez wyraźnego celu po różnych częściach miasta, ubrani w pianki neoprenowe lub stroje kąpielowe, niosąc plastikowe torby z nielicznymi rzeczami osobistymi. Niektórzy mieli już suche ubrania, a piankę neoprenową, która towarzyszyła im podczas dramatycznej przeprawy przez morze, nieśli przewieszoną przez ramię" - czytamy w relacji dziennika.

"El Faro de Ceuta" ocenia, że stały napływ migrantów z południa unaocznił skalę problemu i nieprzygotowania służb na wypadek tak nagłych sytuacji.

Skąd wziął się kryzys na Ceucie?

Dlaczego do kryzysu migracyjnego na Ceucie doszło akurat teraz? Jak przypomina money.pl, trzy tygodnie temu Sąd Najwyższy Hiszpanii orzekł, że migrant z Maroka, którego strażnicy graniczni siłą wycofali, gdy przedostał się przez morze na terytorium kraju, nie powinien być odsyłany w trybie natychmiastowym. Decyzja sądu spowodowała, że wzrósł napływ migrantów, a w czwartek (30 lipca) sytuacja wymknęła się spod kontroli.

W związku z napływem migrantów Hiszpania zamknęła przejście graniczne z Marokiem w Melilli. Lokalne władze Ceuty zaapelowały do rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego, ale wniosek został odrzucony.

Wybrane dla Ciebie