Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Według "The Mirror" Christina Plante, która zniknęła w 1994 r. w Arizonie w Stanach Zjednoczonych, została odnaleziona w Springfield w Missouri. Ma rodzinę, dyplom z psychologii i pracowała w biurze prywatnego detektywa.
Najważniejsze informacje
- Christina Plante zniknęła w maju 1994 r. ze Star Valley w Arizonie, gdy miała 13 lat.
- Po latach odnaleziono ją w Springfield w Missouri. Pracowała w firmie detektywistycznej.
- Według lokalnych władz przyznała, że uciekła z domu.
Christina Plante to kobieta, która dziś ma 44 lata, a jako 13-letnia dziewczynka zniknęła ze Star Valley w hrabstwie Gila w Arizonie. Jej sprawa była przez wiele lat prowadzona przez policję i specjalne zespoły zajmujące się zaginięciami osób.
Według informacji podanych przez "The Mirror", po wielu latach poszukiwań Christina Plante została odnaleziona w ubiegłym tygodniu w Springfield w stanie Missouri, czyli ponad 1700 km od miejsca zaginięcia.
Według relacji przywoływanych przez "The Mirror", Christina Plante nie została porwana. Po wyjeździe z Arizony zaczęła nowe życie na własnych zasadach.
Przyniosła ten wieniec pod pomnik. Napis wzbudza kontrowersje
Jeszcze jako nastolatka wyszła za mąż, a później została mamą trzech synów. Z czasem miała też zdobyć dyplom z psychologii i zacząć pracę w branży związanej ze śledztwami.
Christina Plante pracowała w firmie prywatnego detektywa w Springfield w stanie Missouri. To właśnie tam, według doniesień mediów, natrafili na nią śledczy, którzy po latach wrócili do sprawy jej zaginięcia.
W sprawie Christiny Plante wypowiedział się zastępca szeryfa hrabstwa Gila Jim Lahti, którego cytował brytyjski serwis "The Mirror".
Funkcjonariusz przekazał, że kobieta nie była bardzo chętna do współpracy z policją. Jak powiedział, Christina Plante nie chciała ujawnić, z kim się spotykała ani w jaki sposób opuściła miasteczko. Przyznała jedynie, że sama uciekła i nie chciała tam zostać. Dodała też, że skontaktowała się z innym, nieujawnionym członkiem rodziny.
Głos rodziny po latach
Plante nie chciała rozmawiać z mediami po ujawnieniu, że żyje. Głos zabrał jej mąż, 49-letni Shawn Hollon, który podkreślił, że żona "wciąż to wszystko przetwarza". Jak czytamy, o okolicznościach zniknięcia dowiedział się jeszcze przed ślubem w 1998 r.
Myślę, że będziecie musieli kiedyś porozmawiać o tym z nią - zaznaczył w rozmowie przytaczanej przez brytyjski portal.
Bliscy i śledczy nie rozwijają tematu, a sprawa formalnie opiera się na tym, co sama przyznała: ucieczce z domu jako nastolatka.
Biuro szeryfa hrabstwa Gila informuje, że śledczy przez wiele lat wracali do sprawy Christiny Plante, analizując dowody i sprawdzając nowe tropy. Teraz, gdy Christina Plante została odnaleziona, najważniejsze stało się poszanowanie jej prywatności i bezpieczeństwa.