Wróć na
Jacek Dyrdak
|

Tajemnicza choroba atakuje dzieci. Jest już w Europie. Zmarł 14-latek

166
Podziel się

W Londynie zmarł 14-latek, u którego stwierdzono tajemniczą, atakującą dzieci chorobę związaną z koronawirusem. W szpitalu w brytyjskiej stolicy choruje na nią już ponad 40 osób. Około 100 przypadków stwierdzono w Nowym Jorku, gdzie zmarł 5-latek.

Radiogram klatki piersiowej pacjenta z chorobą Kawasaki. Nowa choroba jest do niej podobna
Radiogram klatki piersiowej pacjenta z chorobą Kawasaki. Nowa choroba jest do niej podobna (Domena publiczna)
bCNKuFuJ

14-latek jest pierwszą w Wielkiej Brytanii ofiarą choroby. Tajemniczą chorobę zdiagnozowano w Evelina London Children's Hospital. U nastolatka stwierdzono również COVID-19, chorobę wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2. Obie choroby mają być ze sobą powiązane.

Pierwsze przypadki tajemniczej choroby stwierdzono w londyńskim szpitalu w połowie marca. Nasilenie nastąpiło w ostatnich dwóch tygodniach. Siedmioro dzieci trzeba było podłączyć do respiratora. Był w tym gronie 14-latek, którego życia nie udało się uratować - informuje "The Telegraph".

Zobacz też: Koronawirus na Śląsku. Lekarz: nie spodziewałem się aż takiej skali

bCNKuFuL

Tajemnicza choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku

Gubernator Andrew Cuomo stwierdził we wtorek, że w stanie Nowy Jork stwierdzono już ok. 100 przypadków nowej choroby. Powiązano z nią trzy zgony – 5-letniego chłopca, 7-letniego chłopca i 18-letniej dziewczyny. W samym mieście Nowy Jork stwierdzono 52 przypadki choroby.

To naprawdę niepokojąca sytuacja. Wiem, że rodzice w stanie i w całym kraju są mocno zaniepokojeni. I powinni być – powiedział Cuomo, którego cytuje "New York Times".

bCNKuFuR

Tajemnicza choroba. Uwaga rodzice

Choroba, która przypomina chorobę Kawasaki, określana jest jako "pediatryczny wielosystemowy zespół zapalny". Do objawów zaliczają się zapalenie spojówek, gorączka, wysypka i biegunka. Podejrzewa się, że ma związek z koronawirusem, ale wciąż niewiele o niej wiadomo.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bCNKuFvm
KOMENTARZE
(166)
Smutna
3 miesiące temu
Jak można mówić ze nie ma epidemii !!! Moja przyjaciółka . Jej mąż i jedno dziecko zmarli we Włoszech . Udusili się ! Jak można bagatelizować ! Umierali w samotności . W samotności pochowani . Nie mieli żadnych chorób towarzyszących . Wysportowani . Od razu dostali się do szpitala. Wszystko było ok . I nagle załamanie zdrowia . Nagle pogorszenie . Piorunujące . Dalej nie noście maseczek i planujecie wakacje
Matka
3 miesiące temu
Weźcie się ludzie ogarnijcie bo tyle nienawiści do drugiego człowieka już dawno nie czytałam potraficie się cieszyć z śmierci czy to starszych czy dzieci to już nie covid to choroba psychiczna
tak tak
3 miesiące temu
Wirus mutuje. I łatwiej "zdobywa pokarm" i ma go więcej, tym częstsze mutacje. To czysta statystyka. Później zaczyna działać ewolucja. Teren zdobywają te wirusy, które mogą się powielać. A jeśli "żarcia w bród" to teren zdobywają wirusy najbardziej zaraźliwe, które nie przejmują się co stanie się z "żarciem" po użyciu. Jeżeli populacja mała i przenoszenie jest utrudnione - to przewagę zyskują te wirusy, które nie zabijają szybko, i nie dają odstraszających objawów, tylko te, które są łagodne i nie powodują chęci odrzucania "jedzenia" (tak jak np. katar). Więc maseczki i trzymanie dystansu kreuje rozwój epidemii. Epidemia zależy od nas.
bCNKuFvn
Tomek
3 miesiące temu
Najpierw pojawila sie w Stanach to skąk w Wlk. Bryt.skoro granice sa pozamykane i loty odwołane🤔
Ewa Berg
3 miesiące temu
Czy w maseczce czy bez niej jesteśmy na to narażeni w maseczce wdycha się dwutlenk węgla co z płuc robi świeczkę. Uważam, że należy żyć normalnie nie gromadzić się z innymi obcymi osobami ale nie panikować bo panika jest w tym przypadku zdradliwa. A czemu ludzie mają nie jechać nad morze tylko kusić się w domu i też popaść w chorobę z tytułu braku ruchu braku słońca poprostu należy przestrzegać zasad higieny i nie chodzić w miejsca gdzie jest dużo ludzi i tyle.
Najnowsze komentarze (166)
KALI
3 miesiące temu
YOUTUBE: WREALU24 "DR.mONTERINI KORONOWIRUS NIKOGO NIE ZABIŁ"
Polecam :-)))
3 miesiące temu
NIECH te gnojki więcej palą tego elektronicznego badziewia z tanią chińską trucizną!
eck
3 miesiące temu
To prezent od syjonistów z USA mają szczepionkę i chcą pozarażać jak najwięcej ludzi aby później zbijać kasę,kasę,many many.
gates
3 miesiące temu
bill was uratuje
brońcie się!
3 miesiące temu
Nadchodzi druga fala a wojsko nadal w koszarach.
MW xD
3 miesiące temu
To moze uciekajmy?!
Stefan z zaka
3 miesiące temu
Wszystko przez wirusosceptyków. Dajcie spokój, zaszczepmy się i będziemy żyli wszyscy długo i szczęśliwie. Może wtedy Sz. P. Bill i s-ka wyprodukuje szczepionkę na raka, albo jeszcze lepiej na głupotę.
medyk
3 miesiące temu
Jeszcze jedno. Czyli arabki w burkach mają choroby płuc bo mają przez cały czas nosy i usta pozakrywane. Rewelacyjne są te teorie odnośnie buntu przed ich noszeniem.
bCNKuFvf
medyk
3 miesiące temu
Jak można pisać takie głupoty, że noszenie maseczek przyczyni się do choroby płuc. 90% ludzi nosi maseczki chirurgiczne czyli nie chroniące przed wirusami, które to przenikają bez problemu. Chodzi tylko o to, aby osoba potencjalnie zarażona nie infekowała innych w trakcie kichania czy oddychania w bliskim sąsiedztwie innych osób. Więc te wszystkie maseczki mają zmniejszyć rozprzestrzenianie się wirusa, jeżeli ktoś chce, aby maseczka i tę osobę chroniła to musi być to co najmniej ffp2/ffp3, a i tak nie mamy pełnej pewności, że się nie zarazimy. Jednak zachowując dystans i osoba zarażona mająca nawet bandamkę raczej nie zarazi innej osoby bo nie będzie mogła wygenerować na tyle dużej mgły i skoncentrowania wirusa, aby ta druga osoba mogła się zarazić. 1 cząsteczką wirusa nie zarazimy się choćbyśmy nawet ją połknęli. Należy przyjąć odpowiednią dawkę tak jak ma to miejsce np. w przypadku grypy. To raz. Dwa istnienie wirusa to fakt i ludzie naprawdę umierają. Nikt nikomu nie będzie przesyłał nazwisk czy aktów zgonu bo jak się jest niedowiarkiem to jest to sprawa tej osoby. Jak chcesz się sparzyć to wsadź rękę do ogniska. Nikt nikogo nie będzie przekonywał, ale nie życzę sobie, aby przez taką osobę, ktoś z mojego środowiska miałby się przez taką nieodpowiedzialną osobę zarazić. Dlatego osobom bez zasłoniętych ust i nosa powinno wystawiać się mandaty. A jeżeli nie potrafią się przystosować to powinni być eliminowani ze społeczeństwa czyli np. zakaz wstępu bez maseczek do sklepu itd. Swoją drogą jak ktoś nie wierzy to zapraszamy do szpitala zakaźnego - ręce są potrzebne. Zobaczysz jak to wygląda "symulowanie" i spisek od strony praktycznej. Aż dziw bierze, że ludzie wierzą w te teorie i banialuki pomimo tylu potwierdzień zachorowań, ale nadal są osoby co wierzą, że ziemia jest płaska i amerykanie nie wylądowali na księżycu.
dsaad222
3 miesiące temu
Dajcie sobie siana, media to ściek
dr Glinka
3 miesiące temu
Bądź co bądź, cokolwiek o noszeniu maseczek się prawi, jedno jest pewne,u tych co ją mają mniej czuć, gdy danej osobie śmierdzi z ust.
BadaczNetu
3 miesiące temu
Dla wszystkich którzy nie wierzą w wirusa, proponuję utworzyć jakiś wydzielony obszar, gdzie będą mogli spokojnie, nie niepokojeni przez służbę zdrowia przetestować na sobie spotkanie z "nieistniejącym" wirusem.
ponuryto
3 miesiące temu
od początku było wiadomo, że to straszna choroba. Trole trolują, ale władze i służba zdrowia to widziały(ja tak). I nie jest to choroba azjatycka, czy afrykańska jak zwykle, tylko światowa, tradycyjne kraje cywilizacji zachodniej. Toczy się spokojna, umiarkowana wojna i to tak należy traktować. W pewnym sensie nie można na to nic poradzić. Mnie bardziej martwi stosunek ambiwalentny, nieszczery niż utrudnienia obecne.
rety
3 miesiące temu
Jeden choruje na Kawasaki ,drugi na Yamahę a trzeci na Hondę. No i mamy Japonię.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić