Tajemnicza śmierć 13-latka. OSP o Nikodemie. "Brał przykład z taty"
Mieszkańcy Harklowej, niewielkiej miejscowości pod Jasłem na Podkarpaciu, pogrążyli się w żałobie po nagłej śmierci 13-letniego Nikodema. Chłopiec był dobrze znany w okolicy. Jego odejście poruszyło rodzinę, przyjaciół i sąsiadów. W sieci pojawiła się informacja nt. uroczystości pogrzebowych, podana przez strażaków OSP.
Ochotnicza Straż Pożarna KSRG Harklowa, z którą Nikodem był związany od najmłodszych lat jako członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, opublikowała w mediach społecznościowych szczególnie poruszające słowa pożegnania.
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego druha [...]. Nikodem od dziecięcych lat aktywnie uczestniczył w życiu jednostki, biorąc przykład ze starszych kolegów oraz taty, który wpajał mu strażackie tradycje. Rodzinie i bliskim zmarłego składamy najszczersze kondolencje. Żegnaj druhu Nikodemie… - czytamy.
Ostatnie pożegnanie w Harklowej
Pogrzeb Nikodema odbędzie się w sobotę, 28 marca, o godzinie 13:00 w kościele pod wezwaniem św. Doroty w Harklowej. Po mszy żałobnicy przejdą na miejscowy cmentarz, gdzie spocznie 13-latek.
Dramatyczny poranek
Do tragedii doszło we wtorkowy poranek, 24 marca. Rodzina próbowała obudzić Nikodema na zajęcia szkolne, jednak chłopiec nie reagował. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Pomimo szybkiej reakcji i podjętej akcji ratunkowej, życia nastolatka nie udało się uratować. Sprawą zajmują się policjanci z Jasła oraz prokurator z Prokuratury Rejonowej w Jaśle.
Tajemnicza przyczyna śmierci
Sekcja zwłok przeprowadzona następnego dnia nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci. Lekarz patomorfolog stwierdził obrzęk i przekrwienie płuc oraz mózgu, jednak nie wskazał jednoznacznej przyczyny zgonu.
Pobrane zostały wycinki do przeprowadzenia dodatkowych badań - histopatologicznych i toksykologicznych, aby wykluczyć, czy chłopiec mógł zażyć jakiś narkotyk bądź leki, czyli coś, co doprowadziło do tego obrzęku płuc i mózgu. Nawet dla biegłego jest to zastanawiające - powiedziała "Faktowi" prok. Anna Rogowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jaśle.
Śledztwo trwa
Do czasu uzyskania wyników szczegółowych badań przyczyna nagłej śmierci 13-latka pozostaje nieznana. Policja i prokuratura prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii.
Na odpowiedzi czeka nie tylko rodzina Nikodema, ale także cała społeczność Harklowej, głęboko poruszona tą nagłą i trudną do zrozumienia stratą.