Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór. Araujo źle się poczuł w domu, a następnie upadł. Na miejscu interweniowała jego matka, która jest pielęgniarką, oraz wezwane służby ratunkowe, jednak życia sportowca nie udało się uratować.
Kilka godzin przed śmiercią Araujo opublikował w internecie zdjęcia z siłowni, na których prezentował formę i relacjonował przygotowania. Pod jednym z kadrów napisał: "W trakcie ćwiczeń, ciesząc się każdym dniem" - cytuje "New York Post".
Jak podawał brazylijski serwis Globo, kulturysta miał wziąć udział w zawodach Musclecontest, które rozpoczynają się w piątek w Curitiba. To wydarzenie bywa dla części zawodników etapem w drodze do bardziej prestiżowych startów w dalszej części roku.
Araujo był zawodowym sportowcem od trzech lat. Profesjonalną kartę zdobył w 2023 r., kiedy wygrał zawody w Sao Paulo. Miał też kilka miejsc w czołowej czwórce zawodów, a w 2023 r. zajął trzecie miejsce w rywalizacji Muscleman.
Mailson prowadził zdrowy tryb życia i bardzo dbał o swój trening i dietę. Udostępniał treści o swoim treningu kulturystycznym w mediach społecznościowych, gdzie miał 35 000 obserwujących. Był także piosenkarzem i śpiewał w kościele ewangelickim w Alagoinhas.
Po śmierci Araujo inni zawodnicy zamieszczali pożegnania w internecie. Kulturysta Maiki Ono przekazał, że Araujo będzie "bardzo brakować", a Lucas Moraes opisał go jako "giganta".