Żegnają młodego piłkarza. Zginął w tragicznym wypadku

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 483 w Chabielicach (woj. łódzkie). W dachowaniu samochodu zginął 13-letni Franciszek, były zawodnik Akademii GKS Bełchatów i piłkarz Pogoni Zduńska Wola. Jego śmierć poruszyła lokalne środowisko sportowe.

13-letni Franciszek zginął w wypadku.13-letni Franciszek zginął w wypadku.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Na drodze wojewódzkiej nr 483 w Chabielicach (woj. łódzkie) 12 lipca doszło do poważnego wypadku z udziałem samochodu osobowego, którym podróżowała trzyosobowa rodzina.

Samochód z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i dachował. W aucie znajdowała się trzyosobowa rodzina.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że 43-letni kierujący stracił panowanie na łuku drogi, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. W pojeździe znajdowały się trzy osoby. Pasażerem był 13-letni chłopiec, który niestety poniósł śmierć na miejscu. 38-letnia pasażerka i kierujący zostali przetransportowani do szpitala — powiedziała \"Faktowi\" aspirant Marta Bajor, rzeczniczka prasowa KPP w Bełchatowie.

W wypadku zginął 13-letni Franciszek. Jak się okazuje, chłopiec był zawodnikiem Akademii GKS Bełchatów w latach 2020-2023.

Z zaangażowaniem i pasją reprezentował biało-zielono-czarne barwy, rozwijając swoje piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Jakuba Bednarka i Dominika Trząsalskiego. W ostatnim czasie był zawodnikiem Pogoni Zduńska Wola - czytamy we wpisie bełchatowskiej akademii.

Jej przedstawiciele złożyli najszczersze wyrazy współczucia rodzinie, bliskim i kolegom z zespołu. - Franciszek na zawsze pozostanie częścią rodziny Akademii GKS Bełchatów - napisano.

Wybrane dla Ciebie