Betoniarka przygniotła ludzi. Doświadczeni strażacy nie wytrzymali

W Czernichowie na Śląsku doszło do tragicznego wypadku. Betoniarka przewróciła się na lewy bok przygniatając 31-latkę i 19-letniego kierowcę. Strażacy z Międzybrodzia Żywieckiego przekonują, że pomimo doświadczenia, takie akcje pozostają w pamięci na długo.

Tragiczny wypadek w Czernichowie.Tragiczny wypadek w Czernichowie.
Źródło zdjęć: © Straż Międzybrodzie Żywieckie
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, po godz. 14 na ul. Żywieckiej w Czernichowie. Według wstępnych informacji policji zderzyły się tam trzy pojazdy: betoniarka, bus oraz samochód osobowy, a w wypadku uczestniczyła też rowerzystka.

Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem ciężarowym MAN, 26-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego, na łuku drogi z nieustalonych dotąd przyczyn przewrócił pojazd na lewą stronę jezdni.

Na skutek wywrócenia pojazdu doszło do zderzenia z kierującą rowerem 31-letnią mieszkanką powiatu krakowskiego oraz samochodem marki Toyota, kierowanym przez 19-letniego mieszkańca powiatu opolskiego. Niestety, pomimo wysiłku służb ratunkowych kierujący ciężarowym MAN-em 26-latek oraz kierująca rowerem kobieta ponieśli śmierć na miejscu. 19-letni kierujący Toyotą został zabrany do szpitala — relacjonuje "Faktowi" Bogusław Rosa, rzecznik prasowy policji w Żywcu.

Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby pod nadzorem prokuratora. W czynnościach uczestniczył również biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. - Śledczy w prowadzonym postępowaniu będą ustalać szczegółowe przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Prokurator zlecił także przeprowadzenie sekcji zwłok mężczyzny i kobiety - relacjonuje "Faktowi" Bogusław Rosa, rzecznik prasowy policji w Żywcu.

Udział w akcji brała Ochotnicza Straż Pożarna w Międzybrodziu Żywieckim. - Ciężka i tragiczna akcja w Czernichowie. Trudno opisać słowami to, co zastaliśmy na miejscu zdarzenia - napisano w sieci.

Była to dla nas niezwykle trudna akcja. Pomimo wyszkolenia i doświadczenia jesteśmy ludźmi, a dramatyczne zdarzenia, walka o życie poszkodowanych oraz emocje towarzyszące takim działaniom pozostają w pamięci ratowników na długo - przekonują.
Wybrane dla Ciebie