Tak polski tłumacz przekłada słowa Trumpa. "Jestem fanem Monty Pythona"
Tłumaczenie słów Donalda Trumpa nie należy do najłatwiejszych. Wielu polskich tłumaczy musi się nagimnastykować, by wiernie przekazać, to co prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział. TVN24 zapytał niektórych z nich o pracę podczas konferencji z udziałem najważniejszego obecnie polityka świata.
By powiedzieć słowo w słowo, to co przekazał Donald Trump, nie tylko trzeba znać doskonale język angielski, ale także rozumieć specyficzną wymowę prezydenta USA.
Wypowiedzi Trumpa są niezwykle istotne dla losów świata. Niemal za każdym razem z jego ust pada coś kontrowersyjnego. Tym bardziej istotne jest, aby nie przeinaczyć jego słów. A to zadanie dla tłumaczy. Ci nie mają łatwego życia starając się oddać sens słów amerykańskiego prezydenta - czytamy pod filmem umieszczonym przez TVN24.
Styl mówienia Donalda Trumpa
Donald Trump znany jest z wyjątkowego stylu wypowiedzi, który porównywany jest do rwącego potoku czy rollercoastera. Jego przemówienia pełne są emocji i nieoczekiwanych zwrotów, co czyni je wyzwaniem zarówno dla słuchaczy, jak i tłumaczy. Powstał nawet termin "Trumpslation", który oddaje specyfikę tłumaczenia jego słów, wskazując na potrzebę szczególnego podejścia.
Wyzwania tłumaczy
Praca tłumaczy symultanicznych, takich jak Michał Gołkowski, wymaga nie tylko błyskawicznego przekładu, ale także wiernego oddania emocji i tonu mówcy. Trump często używa kolokwializmów i potocznych zwrotów, co utrudnia zadanie, zmuszając tłumaczy do kreatywności i błyskotliwego myślenia.
"Wskoczyliśmy na rollercoaster". Ekspert mówi, co czeka świat
Mi się go tłumaczy bardzo dobrze, bo ja jestem fanem Latającego Cyrku Monty Pythona - mówi Gołkowski opisując kulisy pracy.
Michał Gołkowski prywatnie jest pisarzem fantastyki, science-fiction i powieści historycznych. Można także przeczytać jego felietony i eseje. Lingwista jest synem Marka Gołkowskiego, dyplomaty, byłego konsula generalnego RP w Królewcu oraz pierwszego sekretarza ambasady RP na Białorusi
Głos Trumpa w polskiej telewizji
Praca z tekstami Trumpa jest nie lada wyzwaniem nie tylko dla tłumaczy, ale także dla lektorów, którzy starają się przetłumaczyć nie tylko słowa, ale i intencje prezydenta.
Reporter TVN24 BiS, Jakub Loska, jest często kojarzony jako polski głos Donalda Trumpa. Jego zadaniem jest przekazanie widzom tych samych emocji i intonacji, które towarzyszą przemówieniom prezydenta USA. Loska podkreśla, jak trudne jest to wyzwanie, ponieważ wymaga nie tylko zdolności lektorskich, ale także głębokiego zrozumienia oryginalnych wypowiedzi.