Nietypowy "klient" w centrum handlowym. Musieli go wypchnąć z budynku
Nieawanturujący się, lecz dość problematyczny "klient" zajrzał do centrum handlowego Allende-Center w dzielnicy Köpenick w Berlinie. W budynku niespodziewanie zjawił się dzik. Przechadzał się między kasami. Na miejscu interweniowała policja oraz pracownicy zoo. Nie wiadomo, w jaki sposób dzik dostał się do sklepu.
Nietypowa akcja miała miejsce w piątkowy poranek, w centrum handlowym Allende-Center w dzielnicy Köpenick w Berlinie. Jak opisuje "Bild", dzik zabłądził i - ku zaskoczeniu klientów oraz pracowników - zajrzał do sklepu Tedi.
Zwierzę nie było agresywne. Przechadzało się między kasami, wzbudzając niemałe zainteresowanie. Na miejsce wezwano policję oraz pracowników berlińskiego zoo. "Berliner Zeitung" relacjonuje, że po przybyciu funkcjonariuszy "całe centrum handlowe zostało odgrodzone".
Dzik w centrum handlowym
Opiekunowie zwierząt i weterynarze zjawili się w sklepie z pistoletami ze środkami usypiającymi oraz drewnianymi tarczami. Pierwotny plan zakładał schwytanie zwierzęcia, uśpienie go, a następnie – wypuszczenie na wolność. Ostatecznie do tego nie doszło.
"Ze względu na ograniczoną przestrzeń, uśpienie zwierzęcia nie było możliwe" – wyjaśnił rzecznik zoo, cyt. przez "Bilda".
Wdrożono więc "plan B". Mundurowi wraz z pracownikami zoo postanowili wypchnąć dzika na zewnątrz budynku, kierując go w stronę wyjścia. Tym razem akcja miała szczęśliwe zakończenie.
Dzik wrócił na wolność – przekazał rzecznik policji po około dwóch godzinach.