Skandal w szkole w Zielonej Górze. Pijany nauczyciel prowadził lekcje
Nauczyciel szkoły podstawowej w Zielonej Górze został przyłapany w pracy pod wpływem alkoholu. Sprawa zakończyła się interwencją policji.
Najważniejsze informacje
- Nauczyciel miał ponad półtora promila alkoholu we krwi.
- Zdarzenie wywołało niepokój wśród uczniów i rodziców.
- Szkoła oraz organy nadzorujące prowadzą dochodzenie.
W Szkole Podstawowej nr 10 w Zielonej Górze doszło do niepokojącego incydentu z udziałem jednego z nauczycieli. Jak informuje TVN24, w czwartek, 12 marca, nauczyciel prowadził zajęcia pod wpływem alkoholu, co wyraźnie zaniepokoiło uczniów piątej klasy.
Agresywne zachowanie nauczyciela oraz podejrzenie o użycie przemocy zmusiły dzieci do złożenia skargi do dyrekcji szkoły. Rodzice, poinformowani o sytuacji, wezwali policję, która przebadała nauczyciela pod kątem obecności alkoholu. Badanie wykazało obecność ponad półtora promila alkoholu we krwi.
W tej szkole już obowiązuje zakaz używania smartfonów. Oto efekty
Reakcja szkoły i rodziców
Dyrektorka szkoły, Beata Joksz-Skibińska, w rozmowie z TVN24, potwierdziła, że uczniowie zgłosili nieodpowiednie zachowanie nauczyciela. Podkreśliła jednak, że ani ona, ani jej zastępca nie wyczuli zapachu alkoholu podczas rozmowy z nauczycielem tego dnia.
Podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze potwierdziła interwencję oraz wyniki badania alkomatem. Dodano również, że nauczyciel będzie musiał odpowiedzieć za złamanie artykułu 70 kodeksu wykroczeń.
Szkoła wdrożyła wewnętrzne postępowanie w celu wyjaśnienia całej sytuacji. Poinformowano również kuratorium oraz inne odpowiedzialne instytucje. Dyrektorka zapewniła, że dzieciom zapewniono wsparcie psychologiczne, a rodzice są na bieżąco informowani o dalszych działaniach szkoły.