Kierowcy z Niemiec szturmują stacje paliw w Słubicach. To efekt rosnących cen
Wzrost cen paliw w Niemczech skłania kierowców do tankowania w Polsce. Największą popularnością cieszą się stacje w Słubicach, odwiedzane przez mieszkańców odległych regionów.
Najważniejsze informacje
- Kierowcy z Niemiec, w tym Berlina, udają się do Słubic po tańsze paliwo.
- Niemieckie media podkreślają wzrost cen paliw w kraju.
- Rząd niemiecki planuje regulacje cen paliw, aby złagodzić sytuację.
Coraz więcej niemieckich kierowców decyduje się na podróż do Słubic w poszukiwaniu tańszego paliwa. Jak podaje dziennik "Maerkische Allgemeine Zeitung", stacje paliw w polskiej miejscowości są oblężone przez samochody z niemieckimi rejestracjami.
To efekt rosnących cen benzyny i oleju napędowego w Niemczech, które skłoniły nie tylko mieszkańców Berlina, ale też odległych zakątków Brandenburgii do szukania oszczędności po drugiej stronie Odry.
Setki kilometrów rur, cystern i pociągów
Rosnące ceny paliw w Niemczech
W ostatnich tygodniach ceny paliw w Niemczech osiągają niespotykane poziomy od kilku lat. Podczas gdy w Polsce handel paliwami kwitnie, sytuacja na stacjach paliw w niemieckim Frankfurcie nad Odrą znacznie się pogorszyła. Od początku marca sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana z powodu wojny w Iranie, co dodatkowo napędza wzrost cen.
W odpowiedzi na tę sytuację niemiecki rząd zapowiedział wprowadzenie nowych regulacji. Jak poinformowała minister gospodarki Katherina Reiche, planowane są ograniczenia możliwości podnoszenia cen paliw - stacje będą mogły to robić tylko raz dziennie, a obniżki będą dozwolone w każdej chwili. Rząd planuje także uwolnienie części strategicznych rezerw ropy naftowej, co ma pomóc w stabilizacji rynku.
Z kolei "Maerkische Oderzeitung" informuje, że nie tylko mieszkańcy Berlina korzystają z tankowania w Polsce. Kierowcy z Saksonii-Anhalt, pokonując ponad 180 km, również odwiedzają Słubice. Wśród nich znajdują się osoby, które nie tylko tankują swoje pojazdy, ale także przywożą dodatkowe pojemniki, aby zmagazynować więcej tańszego paliwa.
Niemiecki rząd liczy na szybki efekt zapowiedzianych działań, które mają złagodzić presję cenową przed świętami wielkanocnymi. Mimo trudności, wielu Niemców zdeterminowanie poszukuje alternatywnych rozwiązań, czego dowodem jest wzmożony ruch przygraniczny związany z tankowaniem.