Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Historia Aleksandry Kąkol poruszyła tysiące Polaków. Lekarka zmarła po walce z rakiem. Dwa tygodnie przed śmiercią wzięła ślub. Zdjęcie z ceremonii jest ostatnim, które opublikowano na jej instagramowym profilu.
Aleksandra Kąkol pracowała jako pediatra. Poważną chorobę - raka dróg żółciowych - wykryto u niej przypadkowo. Profilaktyczne USG wykazało ponad 30 guzów w wątrobie. Lekarze proponowali jej tylko chemię paliatywną z rokowaniem do trzech miesięcy życia.
Postanowiła poszukać innych opcji. Nadzieją okazał się przeszczep wątroby w Indiach. W 36 godzin, za sprawą zbiórki internetowej, uzyskała 1,5 mln zł na ten cel. Zabieg odbył się w lutym 2024 roku.
Choć początkowo słyszała o trzech miesiącach, przeżyła trzy lata, a do drugiej połowy ubiegłego roku była wolna od nowotworu. Swoją historię opisała w książce "Popatrz, wciąż żyję".
Kąkol co jakiś czas pojawiała się w mediach i przy okazji zwracała uwagi na niedoskonałości w funkcjonowaniu systemu opieki zdrowotnej.
Przede wszystkim chciałam usprawnić jakość i dostępność ochrony zdrowia, również dostęp do specjalistów i skrócenie kolejek. A jeżeli chodzi o moją chorobę podstawową, czyli raka dróg żółciowych, pragnęłabym, aby refundacją zostały objęte badania genetyczne oraz leczenie celowane - mówiła w programie "Polska i Świat" w TVN24.
Ostatnie zdjęcie na Instagramie
Dwa tygodnie przed śmiercią spełniła jedno ze swoich marzeń. Kąkol wzięła ślub. Zdjęcie z ceremonii to ostatnia migawka, jaka pojawiła się na jej instagramowym profilu.
Czarno-biała fotografia została załączona do pożegnania lekarki.
Pożegnaliśmy dziś Olę. Naszą ukochaną Córkę, Siostrę i Żonę. Naszą Wojowniczkę. Ceremonia pożegnania odbyła się zgodnie z Jej wolą, w gronie rodziny i najbliższych. Ola odeszła 13 marca, przebywając w swojej ukochanej Hiszpanii. Bez bólu, w spokoju, otoczona miłością najbliższych - napisano w czwartek.
Jednocześnie podkreślono, że ślub był jej wielkim pragnieniem. Po ceremonii "była szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość".