Tak teraz atakują Rosjanie. Eksperci: Przygotowanie do ofensywy
Eksperci z Instytutu Badań nad Wojną donoszą o zwiększonej liczbie zmechanizowanych ataków ze strony Rosjan na Donbasie i w obwodzie charkowskim. Ma to być grunt pod przygotowanie kolejnej ofensywy.
Ukraiński portal Obozrevatel, powołując się na ustalenia analityków ISW, donosi, że Rosja w ostatnich dniach przeprowadza częściej zmechanizowane ataki na froncie w Ukrainie. To oznacza, że najeźdźcy wykorzystywali podczas działań swoje bojowe wozy piechoty, czołgi i transportery opancerzone. Uderzenia te mają miejsce na Donbasie i w obwodzie charkowskim.
Analitycy zauważyli, że rosyjskie wojska w ostatnich dniach przeprowadziły zmechanizowany i zmotoryzowany atak w kierunku Nowopawliwki o wielkości kompanii, skrócone zmechanizowane szturmy wielkości plutonu w kierunku Kupiańska i w pobliżu Myrnohradu, a także zmechanizowany szturm wielkości plutonu na północny zachód od Pokrowska oraz wzmocniony szturm wielkości kompanii na północny zachód od Łymanu.
"Niektóre z tych zmechanizowanych ataków mogły być operacjami rozpoznawczymi, mającymi na celu wykrycie lub sprawdzenie ukraińskich pozycji przed przyszłymi szturmami lądowymi wiosenno-letniej kampanii" - donoszą eksperci z ISW.
Oprócz tego Rosjanie prowadzą ostrzał miejscowości wokół Kramatorska. Przypomnijmy, że to miasto razem ze Słowiańskiem jest wedle analityków kluczowym celem armii Putina w 2026 roku. Tak wskazywali m.in. współzałożyciele projektu DeepState. Zdobycie obu miast umożliwiłoby Rosjanom zajęcie całego Donbasu. Walki o Kramatorsk i Słowiańsk mogą jednak trwać miesiącami, jeśli nie latami. Dlatego na razie wojska okupanta skupiają się na mniejszych celach. Próbują m.in. zakłócać logistykę ukraińskich wojsk.
"Oczekiwana ofensywa wiosną i latem 2026 roku raczej nie doprowadzi do użycia dużych ilości sprzętu pancernego w kilku jednoczesnych zmechanizowanych atakach na ukraińskie pozycje" - donosi Obozrevatel.
Jak zauważają Ukraińcy, ze względu na zagęszczenie pola walki dronami i niedobór rosyjskiego sprzętu pancernego, wojska okupanta częściej wykorzystują ograniczoną liczbę pojazdów opancerzonych do "lokalnych, impulsywnych działań ofensywnych" na kilku odcinkach frontu.