Taką dali okładkę. "Pilna" reakcja Poczty Polskiej

Tygodnik "Nie" poinformował w mediach społecznościowych, że Poczta Polska wycofuje ze sprzedaży w swoich placówkach najnowszy numer gazety. Pojawiły się domysły, że może chodzić o okładkę z Janem Pawłem II, która nawiązuje do ostatniego skandalu i tuszowania pedofilii.

Poczta Polska wycofuje najnowszy numer "Nie"Poczta Polska wycofuje najnowszy numer "Nie"
Źródło zdjęć: © Google Maps, Tygodnik NIE

Na okładce najnowszego numeru tygodnika "Nie" umieszczono zdjęcie papieża Jana Pawła II z cierpiącą miną i krzyżem w rękach. Do krzyża w programie graficznym doklejono lalkę przypominającą niemowlaka. Wszystko nawiązuje do ostatniego reportażu TVN "Franciszkańska 3" i skandalu z tuszowaniem pedofilii.

W reportażu pokazano dowody na to, że Karol Wojtyła, będąc arcybiskupem, wiedział o wielu przypadkach pedofilii, ale nie wyciągał wobec duchownych żadnych konsekwencji — poza przeniesieniem na inną parafię.

W poniedziałek na profilach tygodnika "Nie" w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o wycofaniu najnowszego numeru gazety z placówek Poczty Polskiej. Na Twitterze pokazano też skan pisma, w którym jeden z pracowników prosi o "pilne" zdjęcie gazety z ekspozycji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekonomista pokazuje, co się stało z ceną oleju. "Z 5 zł podrożał do 15 zł w dwa lata"

Bardzo proszę o pilne zdjęcie z ekspozycji tego wydawnictwa do czasu wycofania tego nr-u przez Garmond Press (poniedziałek, najpóźniej wtorek - 13-14.03 br.) - przekażę Państwu informację w tym temacie - pisze w okólniku Dariusz Zieliński z Poczty Polskiej.

Dalej dowiadujemy się, że w najbliższych dniach numer ma zostać wycofany ze sprzedaży. Zdjęcie go z ekspozycji całkowicie uniemożliwi nabycie go w placówkach Poczty Polskiej.

Poczta Polska zdjęła tygodnik "Nie"? "Nie dostaliśmy niczego na piśmie"

Portal wirtualnemedia.pl skontaktował się z Martą Miecińską, prezeską wydawnictwa Urma. Powiedziała, że na razie nie ma pewności, że Poczta Polska zdecydowała się na taki krok. Są jednak mocne przesłanki.

Zapytałam dzisiaj Garmond Press, czy to prawda, że numer pisma jest wycofywany i otrzymałam ustne potwierdzenie. Nie dostaliśmy jednak niczego na piśmie. Z obserwacji własnych i sygnałów docierających do nas przez media społecznościowe wynika jednak, że numer znika z poczty. Dlatego we wtorek wraz z prawnikami podejmiemy działania, zmierzające ku wyjaśnieniu sytuacji - wyjaśniła Marta Miecińśka.

Poczta Polska nie udzieliła w tej sprawie komentarza. Marta Miecińska powiedziała, że na poczcie sprzedawana jest tylko "niewielka część" nakładu.

Wybrane dla Ciebie
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej