Pędził niemal dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy. 38-letni kierowca Forda Mustanga został zatrzymany na autostradzie A4 przez policjantów z Gliwic. Wideorejestrator nie pozostawił wątpliwości - licznik wskazał 194 km/h przy ograniczeniu do 100 km/h. Skończyło się wysoką karą. Jego wybryk został nagrany i pokazany w sieci.
Do zdarzenia doszło 14 lutego (sobota, walentynki) na śląskim odcinku autostrady A4 w Rudzie Śląskiej. Funkcjonariusze z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach patrolowali trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w prędkościomierz kontrolny. To właśnie tzw. wideorejestrator pozwolił na wykonanie pośredniego pomiaru prędkości i udokumentowanie wykroczenia.
Za kierownicą Forda siedział 38-letni mieszkaniec Krakowa. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h, jechał 194 km/h. Policjanci nie mieli wątpliwości co do skali naruszenia przepisów. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2 500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych - informują mundurowi w komunikacie.