Taki widok może zaskoczyć. Latający dywan w Szczecinie

Nie ma chyba nikogo, kto się nie obejrzy, widząc pana Władysława Steca i pojazd, którym porusza się ulicami Szczecina. Mężczyzna nazywany "szczecińskim Aladynem". Trudno się temu dziwić, widząc jego latający dywan!

Taki widok może zaskoczyć. Latający dywan w Szczecinie!Taki widok może zaskoczyć. Latający dywan w Szczecinie!
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Pan Władysław Stec postanowił połączyć swoje dwie największe pasje. Z miłości do majsterkowania i lata powstał jego latający dywan. Kiedy wyrusza w podróż swoim wyjątkowym pojazdem, nie ma chyba nikogo, kto nie obejrzy się za nim lub nie przetrze oczu ze zdumienia. Trudno się temu dziwić, w końcu nie co dzień widzi się na ulicach latające dywany. Skąd ten niecodzienny pomysł?

Widziałem kiedyś film na YouTube, że ktoś zbudował latający dywan z dmuchawy, takiej jak do liści. Ale to bardzo hałasowało, a nie bardzo latało. Kilka metrów i koniec. Postanowiłem ten pomysł zrealizować po swojemu. Postawiłem na energię elektryczną — zdradził pan Władysław w rozmowie z portalem rmf24.pl.

Pojazd pomysłowego konstruktora oczywiście nie unosi się w powietrzu, tylko porusza się na kołach. Te jednak zostały w pomysłowy sposób osłonięty ozdobnymi frędzlami znajdującymi się na krawędzi dywanu. Dzięki temu sprawia wrażenie, jakby szybował ponad powierzchnią ziemi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Publiczne łaźnie w średniowieczu. Przemilczana wiedza

Wielu przechodniów pyta pana Władysława, czy może unieść się wyżej. W odpowiedzi słyszą od niego, że "wyżej się boi", albo "żona mu nie pozwala".

Szczecinianin na latającym dywanie

Choć konstrukcja pana Władysława nie lata, to może za to poruszać się do przodu z prędkością sięgającą nawet 40 km/h. Rozwinięcie takiej szybkości możliwe jest oczywiście na sprzyjającym podłożu.

Konstruktor wyposażył swój "latający dywan" w hamulec. Pojazd ma też możliwość skręcania, poprzez balansowanie ciałem. W rozmowie z rmf24.pl pan Władysław przyznał, że reakcje osób, które mija, są bardzo pozytywne. Ludzie się do niego uśmiechają, co jak przyznaje, od początku było jednym z jego celów. Stwierdził, że "od uśmiechu żyje się dłużej".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ambitne plany Niemiec. Chcą mieć 260 tys. żołnierzy. Wdrożą losowy pobór
Ambitne plany Niemiec. Chcą mieć 260 tys. żołnierzy. Wdrożą losowy pobór
O krok od tragedii w Kielcach. Wypatrzył go operator monitoringu
O krok od tragedii w Kielcach. Wypatrzył go operator monitoringu
Policja w żałobie. Nie żyje Krzysztof Puszcz
Policja w żałobie. Nie żyje Krzysztof Puszcz
Proboszcz odwołany po oskarżeniach o molestowanie. Część wiernych protestuje
Proboszcz odwołany po oskarżeniach o molestowanie. Część wiernych protestuje
Rzucił żartem i nie poleciał. Na koniec wlepili mu jeszcze mandat
Rzucił żartem i nie poleciał. Na koniec wlepili mu jeszcze mandat
Aplikacja "Nie żyjesz?" bije rekordy popularności. Musieli zmienić nazwę
Aplikacja "Nie żyjesz?" bije rekordy popularności. Musieli zmienić nazwę
Karteczka z Warszawy. Aż chwycił za telefon
Karteczka z Warszawy. Aż chwycił za telefon
Zakopane pozbywa się... śniegu. Ponad 200 ciężarówek
Zakopane pozbywa się... śniegu. Ponad 200 ciężarówek
Miękka i aromatyczna golonka. Mięso samo odchodzi od kości
Miękka i aromatyczna golonka. Mięso samo odchodzi od kości
Agresywna sędzia z Kluczborka ukarana. Krzyczała w trakcie rozprawy
Agresywna sędzia z Kluczborka ukarana. Krzyczała w trakcie rozprawy
Fałszywy prokurator oszukał 93-latkę. Wyłudził od niej aż 150 tys. zł
Fałszywy prokurator oszukał 93-latkę. Wyłudził od niej aż 150 tys. zł
Pijany Brazylijczyk jechał w kierunku Zakopanego. Skończył w rowie
Pijany Brazylijczyk jechał w kierunku Zakopanego. Skończył w rowie