Jak informuje trojmiasto.pl, w bloku przy ul. Chłopskiej w Gdańsku dzieją się niepokojące rzeczy. Jeden z mieszkańców zastrasza i terroryzuje mieszkańców. Posunął się nawet do zniszczenia drzwi. Napisał "pedofile", "mordercy" oraz numer jednej ze szkół podstawowych.
- W moim bloku doszło do trzech aktów wandalizmu. W ubiegłym tygodniu zostały zniszczone drzwi do kilku mieszkań, lokatorzy usunęli napisy graffiti. Następnie po kilku dniach doszło do kolejnego aktu zdemolowania drzwi, w tym tych do mojego mieszkania. Po raz trzeci, dzisiejszej nocy, zostały zniszczone znów drzwi do mojego mieszkania, jak i kilku innych lokali - napisał do redakcji jeden z poszkodowanych mieszkańców.
Mieszkańcy obawiają się, że mężczyzna posunie się dalej i w końcu dojdzie do większego nieszczęścia. - Zastrasza, terroryzuje mieszkańców i niszczy mienie w bloku. Nigdy, jak dotąd, nie było u nas takiego aktu wandalizmu - podkreśla zgłaszający w liście do redakcji.
Policja w Gdańsku prowadzi czynności w sprawie zniszczenia mienia w bloku przy ul. Chłopskiej. Zgłaszający to przedstawiciel spółdzielni mieszkaniowej. Straty oszacowano na 8 tys. zł. Jak do tej pory, nikogo nie udało się zatrzymać.
Podczas swojej pracy funkcjonariusze wykonali oględziny, ustalili i przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli monitoring. Sprawą zajmują się też kryminalni, którzy sprawdzają zdobyte informacje oraz rozmawiają z osobami mogącymi mieć przydatną dla postępowania wiedzę - informuje trójmiasto.pl asp. szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy KMP w Gdańsku.
Jednocześnie policja potwierdziła, że napisy na drzwiach nie mają związku z żadną z prowadzonych spraw.