Takiego lokalu wyborczego jeszcze nie widziałeś. "Przychodzą nawet ci, którzy tu nie głosują"

Lokal wyborczy w Gminnym Ośrodku Kultury "Sokół" w Czerwonaku (woj. wielkopolskie) zmienił się w papierowe dzieło sztuki. Wyborcy mogą tam podziwiać m.in. podwieszone pod sufitem ptaki z origami. - Przychodzą nawet ci, którzy tu nie głosują - przyznała autorka koncepcji Joanna Synowiec z GOK "Sokół".

xTakiego lokalu wyborczego jeszcze nie widziałeś. "Przychodzą nawet ci, którzy tu nie głosują"
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Jaskółka

W Gminnym Ośrodku Kultury "Sokół" w miejscowości Czerwonak (pow. poznański, woj. wielkopolskie) przygotowano nietypową scenerię do głosowania. Ściany lokalu wyborczego wyklejono kartkami z książek.

Pomieszczenie ozdobione jest dużymi, papierowymi ptakami. Pod sufitem zawieszono rower oraz krzesło. Z kolei z książek ustawiono wieżę.

"Przychodzą nawet ci, którzy tu nie głosują"

Autorka koncepcji jest Joanna Synowiec z GOK "Sokół". Jak zdradziła w rozmowie z PAPi, tegoroczna scenografia powstała z materiałów przeznaczonych do recyklingu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Luna szczerze o Eurowizji. Które miejsce ją usatysfakcjonuje? "Myślę, że drugie"

Z biblioteki otrzymaliśmy dużo książek, które miały trafić do utylizacji. Kartkami okleiliśmy znaczącą część elementów znajdujących się w lokalu. Wchodzący mają wrażenie monochromatyczności wnętrza - to wszystko ma kolor starej książki, szarego papieru. Z papieru mamy też żyrandole. Ptaki origami płyną wraz z opowieścią książki - wyjaśniała Joanna Synowiec.

Jak podkreśliła, scenografia nigdy nie nawiązuje do samych wyborów. - Tworzymy świat, który jest poza polityką. Staramy się, by był on piękny, opowiadający pewne historie - wyznała pracowniczka GOK w Czerwonaku.

Przychodzą do nas nawet osoby, które tutaj nie głosują. Są ciekawe, co nowego wymyśliliśmy tym razem - dodała.

W poprzednich latach głosowanie w ośrodku kultury odbywało się np. w teatralnej garderobie czy w zakładzie krawieckim.

Joanna Synowiec przyznała, że pracowników GOK za każdym razem bardzo cieszą pozytywne komentarze osób, które odwiedzają lokal. - Przychodzą do nas nawet osoby, które tutaj nie głosują. Są ciekawe, co nowego wymyśliliśmy tym razem - powiedziała.

Przy okazji poprzednich wyborów w lokalu w Czerwonaku zaaranżowano np. wnętrze przypominające plac budowy: stół prezydialny wspierały cegły, a drabiny służyły za kabiny do głosowania. W kolejnych latach wyborcy mieli okazję głosować m.in. w akwarium, na boisku piłkarskim, w lesie, w warsztacie samochodowym, w indiańskiej wiosce i na dworcu kolejowym.

Źródło: o2.pl, Facebook, PAP

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie