Tego się nie spodziewali. Instagramerka utarła nosa hejterom jednym zdjęciem

Influencerka Karina Irby od dawna spotyka się ze sporym hejtem ze strony osób, którym nie podoba się jej figura. W końcu miarka się przebrała i odpowiedziała na parę najboleśniejszych komentarzy. Nie tego spodziewali się hejterzy.

instagramKarina Irby
Źródło zdjęć: © Instagram

Karina Irby to influencerka, która na swoich social mediach zebrała już ponad milionową publiczność. Kobieta rozwija swoje biznesy, a w wolnej chwili publikuje treści "body positive". Przemawia szczególnie do kobiet, przypomina im o tym, że każdy ma ciało i to niekoniecznie z okładki. Nie musimy być gładcy i piękni.

Nie wszystkim się to jednak podoba. Szczególnie figura Kariny wielu doprowadza do białej gorączki. Dlaczego? Bo ma "zbyt szerokie biodra" i nie ukrywa swojego cellulitu. Miarka przebrała się wtedy, gdy instagramerka zaczęła dostawać komentarze z życzeniami śmierci.

UWIELBIAM media społecznościowe i UWIELBIAM angażować się tam, aby pomóc innym czuć się mniej samotnym, sprawić, by ktoś się uśmiechnął (...). Ale nie podoba mi się, jak ludzie mogą się tutaj traktować - napisała w obszernym wpisie.

Na pohybel wrednym komentatorom, Karina zamieściła zdjęcie tak irytujących ich bioder i cellulitu. Wokół tego zdjęcia wkleiła najokropniejsze komentarze wraz z nickami użytkowników, którzy je napisali. Influencerka zapowiedziała, że nie zaprzestanie swojej działalności i dalej będzie zachęcać do kochania siebie i innych ludzi.

Lockdown dla niezaszczepionych. Polak o nowych surowych zasadach w Austrii

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie