To nie tundra, to Polska. Leśnicy pokazali zdjęcia

Leśnicy z Nadleśnictwa Czerwony Dwór w województwie warmińsko-mazurskim zachęcają, by podczas spacerów w lesie zatrzymać się i poobserwować... chrobotki, które teraz zimą pięknie się prezentują. Największe z egzemplarzy na zdjęciach mają ok. 1 cm wysokości.

.Chrobotki zimą
Źródło zdjęć: © Facebook, Nadleśnictwo Czerwony Dwór, Lasy Państwowe

Chrobotki kojarzymy z daleką tundrą, ale rosną również w runie sosnowych borów, na wrzosowiskach, na wydmach oraz w wyższych położeniach górskich wśród niskich krzewinek i skalnych rumowisk. Leśnicy z woj. warmińsko-mazurskiego zachęcają, by obserwować je w lasach właśnie o tej porze roku.

Zima to czas, kiedy zielone rośliny odpoczywają…czekaj - tymczasem w tajemniczym świecie chrobotków życie kwitnie. Trudno je znaleźć - największy z egzemplarzy na zdjęciach ma około 1 cm wysokości. Warto czasem zatrzymać się i poprzyglądać - zachęcają leśnicy Lasów Państwowych.

Najbardziej znanym przedstawicielem tego rodzaju porostów jest chrobotek reniferowy. W Polsce rośnie jeszcze kilka bardzo podobnych gatunków chrobotków - leśny, łagodny i najeżony.

Chrobotek reniferowy rośnie tam, gdzie nic nie chce rosnąć - informują leśnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nocne zabawy jeleni. Kto nie skoczy tego skucha!

Chrobotki rozwijają się na ubogim podłożu, w suchych i słonecznych miejscach. Na właściwie zachowanym siedlisku sosnowego boru chrobotkowego występuje wiele gatunków porostów naziemnych, a ich plechy mogą w całości pokrywać powierzchnię drzewostanu.

Chociaż jeszcze niedawno wyniki monitoringu przyrodniczego alarmowały, że taka postać sosnowego boru chrobotkowego staje się coraz rzadszym zjawiskiem, to m.in. w Nadleśnictwie Myszyniec chrobotki występują łanowo na wielu stanowiskach.

Co ciekawe, chrobotkom sprzyja obecność spacerowiczów, gdyż umiarkowane wydeptywanie płatów tych porostów sprzyja ich rozmnażaniu poprzez fragmentację plech.

Wybrane dla Ciebie