To się dzieje na Białorusi. Porażka Łukaszenki

Od pierwszego dnia wybuchu wojny w Ukrainie mieszkańcy Białorusi publicznie wyrażają poparcie dla działań Rosji. Najczęściej jednak nie robią tego dobrowolnie – wręcz przeciwnie, są zmuszani przez władze. Mimo wszystko rząd nie zawsze odnosi sukces. Tak było tym razem.

Władze Białorusi zmuszają swoich obywateli, aby publicznie wyrażali wsparcie dla Rosji w wojnie z Ukrainą Władze Białorusi zmuszają swoich obywateli, aby publicznie wyrażali wsparcie dla Rosji w wojnie z Ukrainą
Źródło zdjęć: © Twitter | @HannaLiubakova

Sobotnie wydarzenia na Białorusi nagłośniła Hanna Lubakowa. Niezależna białoruska dziennikarka i aktywistka, która wykorzystuje m.in. portale społecznościowe, żeby nagłośnić dramaty rozgrywające się w jej ojczyźnie, opublikowała na Twitterze nagranie.

"Rosja, jesteśmy z tobą". Nieudolność działań Białorusi zdumiewa

Na opublikowanym przez Hannę Lubakową wideo zarejestrowano ludzi, którzy stoją z białoruskimi i rosyjskimi flagami. Skandują oni hasła wyrażające wsparcie dla Rosji w walkach toczących się w Ukrainie.

Rosjo, jesteśmy z tobą – krzyczy tłum na nagraniu (Twitter).

Hanna Lubakowa zauważyła, że ostatecznie władze nie zdołały zgromadzić zbyt wielu osób. Nazwała również Aleksandra Łukaszenkę "marionetką Putina", która rozpaczliwie stara się zyskać w oczach "szefa".

Skandują: "Rosjo, jesteśmy z tobą!". Łukaszenka, marionetka Putina, nie był nawet w stanie zebrać tłumów, by okazać swojemu szefowi poparcie – podsumowała materiał Hanna Lubakowa

Zobacz też: Czy Putin zostanie obalony? Miller o dwóch możliwościach

Wybrane dla Ciebie