Zupełny odlot na Białorusi. Poszli sprawdzić, co się dzieje na farmie

Na farmie w Szkłowie rolnicy mówią o wyższości białoruskiej podróbki nad oryginalną coca-colą. Jak sami przyznają, podają ją… cielakom. - Jest zdrowsza, tańsza i bardziej skuteczna - mówi w propagandowym nagraniu dyrektor gospodarstwa.

Niedawno krowom podawano coca-colę, teraz piją jej białoruską podróbkę Niedawno krowom podawano coca-colę, teraz piją jej białoruską podróbkę
Źródło zdjęć: © Facebook

W połowie kwietnia lokalne białoruskie portale rozpisywały się na temat gospodarstwa Gowiady-Agro w Szkłowie, a właściwie niecodziennych praktyk stosowanych przez jego właścicieli. Rolnicy codziennie przed poranną paszą podawali cielakom 100 g coca-coli, w celu - jak twierdzili - zwalczenia niestrawności. W rozmowach z dziennikarzami przekonywali, że napój działa cuda i wpływa na zmniejszenie zachorowalności wśród zwierząt.

Reporterzy propagandowego "Sputnika" postanowili wybrać się na tę farmę. Na miejscu zaobserwowali, że cielaki nie są już pojone amerykańskim napojem, którego etykiety były wyraźnie widoczne we wcześniejszych materiałach telewizyjnych z gospodarstwa. Teraz młode bydło pije białoruską alternatywę coli: bela-colę.

Lubią, gdy najpierw z napoju wydobywają się gazy, a potem piją i liżą wiadro przez długi, długi czas. Potem dobrze jedzą paszę i piją mleko. W rezultacie mają dobry przyrost masy ciała - powiedział "Sputnikowi" dyrektor gospodarstwa Witalij Zakordoński.

Według Zakordońskiego białoruski napój jest "bardziej skuteczny w leczeniu cieląt niż zagraniczna coca-cola". - Pod względem składu i technologii jedno i drugie to mniej więcej to samo, jedyną różnicą jest to, że białoruska cola zawiera kofeinę. Cielęta piją i budzą się - mężczyzna powiedział "Sputnikowi". To dość dziwna obserwacja, gdyż według informacji ministerstwa rolnictwa USA w 100 g amerykańskiej Coli znajduje się 8 g kofeiny.

Właściciel farmy zmienił amerykański napój na jego białoruski odpowiednik
Właściciel farmy zmienił amerykański napój na jego białoruską podróbkę © Telegram

Nagranie ma propagandowy charakter. Być może ma na celu pokazanie, że kraj nie jest uzależniony od zachodnich firm. Coca-cola nie wycofała się z rynku białoruskiego, ale w wyniku inwazji Rosja na Ukrainę opuściła rosyjski. Białoruś oficjalnie w inwazji nie bierze udziału, ale jest wiele dowodów na to, że Rosjanie dokonywali ataków w Ukrainie z terytorium Białorusi.

Jeśli się nas zamknie tymi sankcjami, to mamy własne, rzetelne i sprawdzone przedsiębiorstwo. Zakład w Mińsku wystarcza na cały kraj. bela-colę odbieramy w naszym wiejskim sklepie, dostawy są regularne. Na jeden dzień cielęta potrzebują 5-6 butelek - podał Zakordoński.

Wcześniej robotnicy rolni nie mieli żadnych skarg na skuteczność amerykańskiej coca-coli. Wręcz przeciwnie, miejscowy weterynarz twierdził, że chore zwierzęta "ożywają na naszych oczach" po zagranicznym napoju.

Rosjanie wejdą do Mołdawii? Ekspert o czarnym scenariuszu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić