To się dzieje w Zakopanem. Przestraszeni ludzie dzwonią do TPN

Jesień to intensywny czas zmian, szczególnie w świecie dzikiej flory i fauny. W ostatnim czasie coraz więcej turystów odwiedzających Tatrzański Park Narodowy myli ryk jelenia z rykiem niedźwiedzia. Pracownicy TPN odebrali w tej sprawie już kilka telefonów od przerażonych turystów.

.Zakopane. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay, WebCamera

Jesień to czas rykowiska, czyli okres, w którym król lasów – jeleń szlachetny ma swoje gody. W jesienne misterium w lesie i jego okolicach rozbrzmiewają koncerty byków. Przebieg rykowiska może wyglądać różnie. Często bywa jednak tak, że rankiem, gdy ukazują się pierwsze promienie słońca, panującą ciszę przerywa przyprawiający o dreszcze ryk jelenia. Jak podaje portal podhale24.pl turyści odwiedzający Tatrzański Park Narodowy coraz częściej przypisują te odgłosy niedźwiedziom.

Wrzesień to czas, kiedy mamy do czynienia z godami jeleni. Słychać ryczące byki, często też toczone są walki przez samce jelenia. To jest dla nich okres wrażliwy, bo potrafią przez cały miesiąc nie jeść. W tym czasie toczą między sobą walki o samice. Wydają charakterystyczne dźwięki, które przez turystów mylone są z niedźwiedziami. To są jelenie - tłumaczy Tomasz Zając, pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego w rozmowie z portalem podhale24.pl

Pomyłki turystów mogą wynikać z tego, że jesienią częściej można spotkać niedźwiedzia niż w innych porach roku. Pracownicy TPN w ostatnim czasie odebrali już kilka telefonów od zaniepokojonych turystów z prośbą o pomoc.

Wrzesień to jest czas, kiedy niedźwiedzie możemy dość często zobaczyć na tatrzańskich halach. np. z Hali Gąsienicowej często pojawiają się zdjęcia, gdzie ten niedźwiedź wyszedł na borówczyska. W tym czasie niedźwiedzie żywią się owocami, jagodami i malinami. Przez to widzimy je częściej, bo są na otwartej przestrzeni. Trzeba zwrócić na to uwagę, że w pobliżu szlaków możemy spotkać tego niedźwiedzia - mówi Tomasz Zając z TPN.

Rykowisko jeleni najczęściej odbywa się z dala od szlaków, jednak spotkanie z dorosłym osobnikiem może być niebezpieczne. - Takie jelenie mogą być dla nas niebezpieczne. Jeleń jest dużym zwierzęciem. Dorodny byk waży nawet 250 kg. Jeżeli przez takiego jelenia zostalibyśmy stratowani, to może się to bardzo źle skończyć - podkreśla Tomasz Zając w rozmowie z portalem podhale24.pl

"W Polskę na weekend". Świnoujście "Majorką Północy". Te okolice podbijają serca turystów

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest