Toaleta w samochodzie? Chiński producent samochodów z patentem
Chiński producent samochodów Seres opatentował sterowaną głosem, wysuwaną toaletę samochodową. Rozwiązanie ma nie tylko zwiększyć komfort podczas długich podróży, ale też pomóc marce wyróżnić się na zatłoczonym rynku elektryków.
Najważniejsze informacje
- Chiński producent Seres uzyskał patent na toaletę sterowaną głosem, wysuwaną spod fotela pasażera – podaje BBC za PAP.
- System ma wentylator, rurę do odprowadzania zapachów i zbiornik na nieczystości do ręcznego opróżniania.
- Firma nie ujawniła, w których modelach wprowadzi to rozwiązanie.
Chiński producent aut elektrycznych Seres pracuje nad funkcją, która może zmienić sposób korzystania z samochodu w trasie. Jak informuje PAP, powołując się na doniesienia BBC, firma opatentowała toaletę wysuwaną spod fotela pasażera. W zamyśle ma to "zaspokoić potrzeby toaletowe użytkowników podczas długich podróży, na kempingu lub podczas przebywania w samochodzie".
Z dokumentacji patentowej wynika, że projekt skupia się na higienie i ograniczeniu zapachów. Urządzenie wyposażono w wentylator oraz rurę, która odprowadza powietrze na zewnątrz pojazdu. Nieczystości trafiają do wydzielonego zbiornika. Producent przewiduje jego ręczne opróżnianie przez użytkownika po zakończeniu jazdy lub postoju.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 10.04
Konstrukcja zawiera też element grzewczy. Według opisu ma on odparowywać mocz i suszyć odchody, co skraca czas obsługi i zmniejsza ryzyko pojawienia się nieprzyjemnych zapachów. Wniosek patentowy zakłada uruchamianie systemu jednym przyciskiem albo poleceniem głosowym, co wpisuje się w trend rozwiązań hands-free.
Rynek EV w Chinach i wyścig na gadżety
Tło rynkowe jest nieprzypadkowe. Chiński segment aut elektrycznych jest silnie nasycony, a producenci walczą o uwagę klientów dodatkami poprawiającymi komfort. W ostatnich miesiącach popularność zyskały wbudowane fotele z masażem, mini lodówki, systemy karaoke czy pokładowe drony. W tej konkurencji wyjątkowe rozwiązanie Seresa ma być kolejną próbą wyróżnienia się w realiach wojny cenowej.
Historia motoryzacji zna pojedyncze przykłady podobnych pomysłów. BBC przypomina specjalną wersję Rolls-Royce'a z lat 50., w której zastosowano wbudowaną toaletę. Takie rozwiązania nie trafiły jednak do masowej produkcji aut osobowych. Seres liczy, że w erze elektryków może to się zmienić dzięki lepszemu zarządzaniu przestrzenią i zasilaniem.
Na razie producent z siedzibą w Chongqingu nie podał, w których modelach i kiedy planuje wdrożenie opatentowanego systemu. Z dostępnych informacji wynika jedynie, że celem jest zapewnienie większej swobody kierowcom i pasażerom podczas długich przejazdów. Redakcje BBC i PAP podkreślają, że chodzi o etap patentu, a decyzje produktowe pozostają otwarte.