Ostrzegają przed inteligentnymi autami z Chin. Ryzyko rośnie

Inteligentne samochody zbierają ogrom danych i mogą stać się narzędziem wpływu. OSW opisuje rosnące ryzyka, a ekspert wskazuje na lukę regulacyjną w UE.

Chińskie samochody elektryczne poważnym zagrożeniem?Chińskie samochody elektryczne poważnym zagrożeniem?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • OSW: inteligentne auta to platformy czujników zdolne do ekspansywnego zbierania danych.
  • Michał Bogusz z OSW: możliwe wykorzystanie do wywiadu, sabotażu i terroryzmu.
  • W UE brakuje szczegółowych regulacji; Chiny wdrażają rozbudowane ograniczenia i certyfikacje.

Rosnąca obecność inteligentnych samochodów na polskich i europejskich drogach budzi nowe pytania o bezpieczeństwo. Najnowszy raport Ośrodka Studiów Wschodnich opisuje zagrożenia wynikające z łączności, geolokalizacji i zdalnych usług montowanych w nowych autach. Na ocenę ryzyka zwrócił uwagę Michał Bogusz z OSW w rozmowie z PAP, podkreślając, że dotyczy ono zarówno prywatnych użytkowników, jak i państw.

Autorka raportu OSW Paulina Uznańska wskazuje, że wszystkie koncerny rozwijają technologie smart, lecz globalnym liderem staje się Chińska Rrepublika Ludowa. Według danych przytoczonych w analizie, po dziewięciu miesiącach 2025 r. udział chińskich aut osobowych w sprzedaży w Polsce wyniósł ok. 7 proc., a w październiku przekroczył 10 proc. OSW zwraca uwagę, że te pojazdy skanują otoczenie, komunikują się z infrastrukturą i w czasie rzeczywistym przetwarzają dane.

Zegar już tyka. Czy USA otworzy parasol nuklearny nad Europą?

Auta jak sieć czujników. Ekspert: to nowe narzędzie wywiadowcze

Michał Bogusz tłumaczy w rozmowie z PAP, że inteligentne samochody zintegrowane z zaawansowanymi systemami komputerowymi mogą być wykorzystane do pozyskiwania informacji i operacji wpływu.

Po pierwsze, to jest po prostu gigantyczna platforma czujników dalekiego zasięgu. Taki system zbiera nie tylko informacje o bezpośrednim otoczeniu samochodu, ale i o tym, gdzie on się porusza czy z jakimi sieciami czy urządzeniami wchodzi w interakcję. A kilkanaście takich samochodów to już cała sieć czujek, które są kontrolowane przez jeden system – podkreślał ekspert.

Sabotaż i terroryzm. Skrajne, ale realne scenariusze

W ocenie Bogusza, przejęcie zdalnej kontroli nad większą liczbą pojazdów mogłoby sparaliżować kluczowe arterie drogowe w krytycznym momencie.

Jeżeli ktoś byłby w stanie przejąć zdalnie kontrolę nad wieloma inteligentnymi autami, to mógłby doprowadzić do zablokowania wszystkich najważniejszych arterii w danym kraju. Na przykład w skrajnej sytuacji wybuchu wojny w Polsce wystarczy, że o godzinie 8.30 wszystkie elektryczne auta staną. Setki tysięcy pojazdów. Udrożnienie takich dróg zajmie godziny i to w krytycznym dla państwa momencie - wskazał.

Jako trzecie potencjalne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa związane z takimi pojazdami ekspert wskazuje terroryzm. Bogusz przywołał atak przeprowadzony przez Izrael we wrześniu 2024 roku, podczas którego eksplodowały pagery i radiotelefony używane przez członków Hezbollahu. W wyniku zdarzenia zginęło około 40 osób, w tym dzieci, a blisko 3 tysiące odniosło obrażenia.

Chiny uszczelniają przepisy, Europa dopiero zaczyna badania

Raport OSW opisuje chiński system regulacji: zakaz wywozu danych wrażliwych, tryby ograniczania zbierania informacji oraz certyfikacje dla zagranicznych producentów w wybranych strefach. Bogusz ocenia, że w UE brakuje porównywalnych regulacji, a prace są na wczesnym etapie. Podkreśla też, że nawet europejski samochód z chińską baterią może być podatny na zdalny wpływ władz ChRL.

OSW zaznacza, że dotąd Chiny podchodziły do inteligentnych pojazdów defensywnie, koncentrując się na ryzykach wewnętrznych. W przyszłości te same możliwości mogą posłużyć do działań ofensywnych poza krajem. W miarę jak rośnie sprzedaż takich aut w Polsce i Europie, pytanie o ramy ochrony danych i odporność infrastruktury staje się priorytetem dla regulatorów.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Niemcy rozbijają siatkę omijania sankcji. Trop prowadzi do Rosji?
Niemcy rozbijają siatkę omijania sankcji. Trop prowadzi do Rosji?
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję