Karambol w Łomiankach. Poseł grzmi. "Jestem za karą śmierci"
Tragiczny wypadek w Łomiankach wywołał ogromne emocje nie tylko wśród mieszkańców, ale i polityków. Łukasz Litewka w ostrych słowach odniósł się do sprawy, deklarując poparcie dla kary śmierci wobec sprawców takich tragedii. Jego wpis błyskawicznie obiegł sieć.
Do tragicznego wypadku doszło 12 kwietnia w Łomiankach pod Warszawą. Na drodze krajowej numer 7. Pijany kierowca - Patryk R., który wcześniej spożywał alkohol, wsiadł za kierownicę i doprowadził do dramatycznego zderzenia z prawidłowo jadącym autem. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód ofiar został wyrzucony na przeciwny pas i wielokrotnie dachował, uderzając w kolejne pojazdy.
W wyniku wypadku zginęły trzy młode osoby – 19-letnia Nikola, 15-letni Kacper oraz 20-letni Eryk. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała go dopiero po kilku godzinach, gdy wciąż był nietrzeźwy.
Jego przeszłość szybko wyszła na jaw. Mężczyzna miał już wcześniej zakazy prowadzenia pojazdów - za jazdę pod wpływem alkoholu i niezatrzymanie się do kontroli.
Złapali ich na gorącym uczynku. Nie wiedzieli, że czeka na nich policja
To właśnie te okoliczności sprawiły, że sprawa nabrała ogromnego ciężaru społecznego. W sieci pojawiły się tysiące komentarzy, a jednym z najmocniejszych głosów jest teraz wpis Łukasza Litewki z Nowej Lewicy. Poseł nie ukrywał oburzenia i frustracji.
Bez żadnej refleksji i odpowiedzialności wciskał gaz i omijał jadące samochody. To była loteria, padło na Toyotę, w której jechali Nikola (19 lat), Kacper (15 lat) i kierowca Eryk (20 lat) - uderzona została tak, że auto przeleciało na drugi pas i wielokrotnie dachowało, zderzając się z 4 samochodami - rozpoczął swój wpis na Facebooku.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak jego jednoznaczna deklaracja. "Tak, jako polityk, ale przede wszystkim jako człowiek, jestem w takich sytuacjach za karą śmierci" - napisał.
Słowa posła natychmiast wywołały falę reakcji. Zdecydowana większość internautów poparła jego stanowisko, wskazując na rosnącą liczbę tragicznych wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców i poczucie bezkarności sprawców.
Kara śmierci. To było morderstwo z premedytacją. Tutaj nie ma żadnego wytłumaczenia. A dożywocie to będzie luksus dla niego. To samo dotyczy wszystkich, którzy mają po kilkanaście mandatów za przekroczenia prędkości, bez względu na to, czy poseł, czy nie - napisała pani Alicja.
Karambol w Łomiankach. Wcześniejsze przewinienia Patryka R.
Patryk R. przed wypadkiem miał wypić litr wódki i kilka piw. Za kółko wsiadł mimo dwóch zakazów prowadzenia pojazdu. Pierwszy zasądzono mu w 2023 roku za jazdę pod wpływem alkoholu. Drugi to wynik niezatrzymania się do kontroli policyjnej. Zakaz ten wydał Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim, skazując jednocześnie Patryka R. na karę więzienia w zawieszeniu.
Sędzia Justyna Żbikowska skazała mężczyznę na karę jednego roku pozbawienia wolności i zawiesiła ją na okres próby 3 lat. Oskarżony został też zobowiązany do świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w kwocie 8000 złotych.
Teraz Patryk R. usłyszał trzy zarzuty. Grozi mu od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.