Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
W Obornikach doszło do poważnego wypadku na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych. Mężczyzna spadł z dużej wysokości podczas wykonywania prac na drzewie. Służby otrzymały zgłoszenie o 50-letnim poszkodowanym, który upadł z ok. ośmiu metrów. Natychmiast rozpoczęto reanimację, najpierw przez świadków, potem przez strażaków i ratowników medycznych.
Najważniejsze informacje
- Strażak z Kaźmierza zginął po upadku z drzewa na terenie ogródków działkowych.
- Mimo reanimacji nie udało się go uratować.
- Koledzy oraz mieszkańcy żegnają go jako wyjątkowego człowieka.
Tragiczny wypadek strażaka OSP
Wtedy na miejscu nikt nie podejrzewał, że walczą o życie jednego ze "swoich". Zmarłym okazał się być Rafał Kufel, aktywny strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaźmierzu. Akcję ratunkową opisują służby jako pełną zaangażowania – ratownicy ratowali swojego kolegę z jednostki. Niestety, mimo starań obecnych na miejscu, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
Nie żyje policjantka. Wzruszający gest jej kolegów
Wzruszające pożegnania i reakcja społeczności
Śmierć Rafała Kufla głęboko poruszyła lokalną społeczność. Koledzy z OSP przekazali: "Odszedł na wieczną służbę człowiek oddany drugiemu człowiekowi, zawsze gotowy nieść pomoc, wierny strażackiej misji i ideałom braterstwa. Rodzinie, bliskim oraz przyjaciołom składamy najszczersze wyrazy współczucia, łącząc się w bólu i modlitwie".
Wyjątkowe wspomnienia o zmarłym pojawiły się także w mediach społecznościowych. Wśród licznych wpisów żałobnych najczęściej podkreśla się jego otwartość na pomoc innym i pracowitość. "Z niedowierzaniem... Sąsiad, który nigdy nie odmówił pomocy. Zdecydowanie za wcześnie. Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny" – napisała jedna ze znajomych.
Wzór do naśladowania dla wielu
Mieszkańcy Obornik i Kaźmierza zgodnie wspominają druha Rafała jako osobę, na której zawsze można było polegać.
Odszedł wspaniały człowiek o wielkim sercu — zawsze obecny, zawsze gotowy pomóc, uczciwy i pracowity, taki, na którym można było polegać w każdej chwili. Zostawił po sobie dobro, którego nie da się zapomnieć, i pustkę, która będzie nam długo przypominać, jak bardzo był ważny – czytamy w jednym z wpisów.
Słowa podsumowujące najlepiej oddają reakcję lokalnej społeczności.
Rafał był pomocny, pracowity, uczciwy, po prostu wspaniały człowiek, wzór do naśladowania. Myślę że wszyscy zapamiętamy go bardzo dobrze.
Źródło: www.fakt.pl