To katastrofa. Wymienili konkretne rejony. Synoptycy z USA ws. Polski
W Polsce występują skrajne warunki atmosferyczne, zagrażające uprawom. Eksperci wskazują regiony najbardziej dotknięte suszą i przymrozkami. Amerykański model pogodowy wskazuje na poważny kryzys, który już od kilku miesięcy dotyka Polskę. Najnowsze prognozy nie napawają optymizmem.
Najważniejsze informacje
- Susza i przymrozki niszczą uprawy w wielu regionach Polski.
- Niektóre obszary, jak Śląsk, doświadczyły rekordowo niskich temperatur.
- Najnowsze prognozy przewidują intensywne opady w części kraju i dalsze pogłębianie suszy gdzie indziej.
Skrajne zjawiska pogodowe uderzają w Polskę
Według danych opublikowanych przez Twoja Pogoda, w ostatnich dniach rolnicy oraz sadownicy w całej Polsce doświadczyli bezprecedensowo niskich temperatur, co doprowadziło do licznych strat w uprawach. Utrzymujące się ujemne temperatury dotyczyły nie tylko niższych warstw przy gruncie, ale także powietrza kilka metrów nad ziemią, osiągając wartości nawet do -10 stopni Celsjusza.
Katastrofa pogodowa na Śląsku i nie tylko
Największe spadki temperatury zanotowano w Wojkowicach koło Będzina na Śląsku, gdzie termometry pokazały nawet -15 stopni, a przy gruncie odnotowano jeszcze niższe wartości. Tego typu mrozowiska wyrządziły poważne szkody w sadach i ogrodach, a straty szacowane są na miliony złotych. Wielu rolników wystąpiło z wnioskami o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej oraz wypłatę odszkodowań.
Groźna susza obejmuje kolejne regiony
Obok fal przymrozków kraj zmaga się z pogłębiającą się suszą, która trwa już od grudnia. Brak opadów dotyka nie tylko uprawy polne, ale także lasy, zwiększając ryzyko pożarowe do najwyższego poziomu. Jak alarmują leśnicy z niemal całej Polski, nawet niewielka iskra może teraz wywołać poważny pożar.
Prognozy na kolejne dni: opady i ostrzeżenia dla rolników
Zapowiedzi meteorologów wskazują, że w najbliższym tygodniu część kraju – od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę aż po Warmię i Mazury – może spodziewać się intensywnych opadów, rzędu 20–50 litrów na metr kwadratowy. Jednak, jak podkreślają eksperci, takie nagłe deszcze mogą wywołać lokalne podtopienia, a większość wody spłynie do rzek zamiast zasilić glebę.
Pomorze, Podkarpacie i Lubelszczyzna najbardziej zagrożone
W przeciwieństwie do zachodu i północy kraju, na Pomorzu, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie sytuacja się nie poprawi – tam deszczu praktycznie nie będzie, więc susza jeszcze się nasili. To wszystko stawia pod znakiem zapytania wysokość tegorocznych plonów. Ceny warzyw i owoców, które już teraz są wyjątkowo wysokie, mogą jeszcze wzrosnąć, a niższe zbiory – dodatkowo je podnieść.