Tragedia na placu budowy. Robotnik zasypany ziemią

Tragiczny wypadek na placu budowy w Bielsku-Białej. 30-letni robotnik został zasypany ziemią. Niestety, mimo przeprowadzonej akcji ratowniczej, jego życia nie udało się uratować.

Do wypadku doszło na placu budowy. Zdj. ilustracyjne Do wypadku doszło na placu budowy. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thierry Hebbelinck
Sonia Stępień

Dramatyczny incydent miał miejsce w czwartek 21 lipca. Przed godziną 10:00 strażacy z KM PSP w Bielsku-Białej otrzymali zgłoszenie do wypadku, do którego doszło na placu budowy przy ul. Kochanowskiego w Bielsku-Białej (woj. śląskie).

Bielsko-Biała. Wypadek na placu budowy

Do zdarzenia rozdysponowano cztery zastępy straży pożarnej oraz załogę karetki pogotowia ratowniczego. Na miejscu okazało się, że jeden z robotników pracujący w wykopie o głębokości około 2 metrów został przysypany ziemią.

Kiedy strażacy dotarli na miejsce, głowa zasypanego mężczyzny znajdowała się nad powierzchnią. Podjęto próbę ręcznego wykopania mężczyzny - przekazała mł. bryg. Patrycja Pokrzywa z KM PSP w Bielsku-Białej, cytowana przez "Dziennik Zachodni".

Służby robiły wszystko, co w ich mocy, by pomóc poszkodowanemu, jednak jego życia nie udało się uratować. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon ok. 30-letniego mężczyzny. Jego dokładne personalia nie zostały jeszcze ustalone.

Na budowę wezwano policję, prokuratora oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Teraz śledczy będą pracować nad wskazaniem szczegółowych okoliczności zdarzenia. Najprawdopodobniej do śmierci pracownika doszło wskutek nieszczęśliwego wypadku.

To już kolejny tragiczny wypadek w czasie pracy

W środę po południu do wypadku w miejscu pracy doszło także w Miechowicach Wielkich w powiecie tarnowskim. Dwóch pracowników tamtejszej oczyszczalni ścieków utopiło się w betonowym zbiorniku o głębokości 10 metrów.

Policję zawiadomiły żony mężczyzn, którzy po pracy nie wrócili do domu. Służby zdecydowały się wypompować zawartość zbiornika, gdzie znaleziono ciała dwóch 51-latków. Sprawą zajęła się policja oraz prokurator.

Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce? "Mamy kilkadziesiąt tys. klientów"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie