Orędzie Donalda Trump. Padła deklaracja. Mówi o najbliższych tygodniach
W nocy czasu polskiego Donald Trump wygłosił orędzie. Prezydent USA zapowiedział szybkie i silne ataki na Iran w najbliższych tygodniach. Nie odniósł się do wcześniejszych sugestii o możliwym wyjściu USA z NATO.
Najważniejsze informacje
- Trump ogłosił plan "mocnych uderzeń" na Iran w ciągu dwóch–trzech tygodni.
- W wystąpieniu nie poruszył tematu NATO, mimo wcześniejszych zapowiedzi w mediach.
- Wskazał, że operacja "Epicka Furia" miała przynieść szybkie zwycięstwa i zniszczyć potencjał Iranu.
Prezydent USA Donald Trump w orędziu do narodu zapowiedział ostrzejsze działania wobec Iranu. Ujawnił, że Stany Zjednoczone będą intensyfikować działania wojskowe i że najważniejsze cele strategiczne są już bliskie osiągnięcia.
Jak relacjonuje PAP, jednocześnie nie odniósł się do wcześniejszych sugestii o możliwym wycofaniu USA z NATO, które pojawiły się w wywiadach dla zachodnich mediów.
Donald Trump powiedział, że amerykańskie wojsko w ostatnich tygodniach osiągnęło szybkie i zdecydowane sukcesy. Podkreślił, że działania były bardzo skuteczne na polu walki.
Gen. Pacek: Trump ratuje gospodarkę rosyjską
Trump zaznaczył, że poważnie osłabiono siły morskie i powietrzne Iranu. Dodał też, że Iran ma teraz mniejsze możliwości przeprowadzania ataków dronami i rakietami balistycznymi. Prezydent USA ostrzegł, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, to w ciągu najbliższych dwóch–trzech tygodni Stany Zjednoczone mogą przeprowadzić bardzo silne uderzenie.
Trump podziękował partnerom z regionu za wsparcie. Wymienił m.in. Izrael, Arabię Saudyjską, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt oraz Bahrajn.
Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani - przyznał Trump.
Trump zaznaczył również, że brak porozumienia z Teheranem może oznaczać poważną eskalację. Ostrzegł, że USA mogą przeprowadzić jednoczesne ataki na wszystkie elektrownie w Iranie oraz uderzyć w infrastrukturę naftową. - Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - zagroził prezydent USA.
W wystąpieniu Trump odniósł się do blokady cieśniny Ormuz od 28 lutego. Ocenił, że USA jej "nie potrzebują" i wezwał państwa uzależnione od transportu ropy tym szlakiem do przejęcia inicjatywy w jego ochronie. Zasugerował także, by kupowały ropę od Stanów Zjednoczonych, podkreślając wysoką podaż surowca w USA.
NATO pominięte w orędziu
Prezydent USA Donald Trump wcześniej tego samego dnia udzielił wywiadów dla Reuters oraz The Telegraph. Powiedział w nich, że rozważa wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO i nazwał Sojusz "papierowym tygrysem".
W wieczornym orędziu ten temat się jednak nie pojawił. Jak podaje Polska Agencja Prasowa (PAP), prezydent skupił się głównie na sytuacji w Iranie.
Przypomnijmy, że 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. W odpowiedzi Teheran zamknął cieśninę Ormuz, przez którą w warunkach pokoju transportuje się rocznie ok. 20 proc. globalnej konsumpcji ropy naftowej. Dodatkowo przeprowadził ataki odwetowe na kraje regionu.