Tragedia w Himalajach. Zginął 57-latek

Agnieszka Potoczny-Łagowska
sTragedia w Himalajach. Zginął 57-latek (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay

57-letni niemiecki himalaista zginął w Nepalu po zdobyciu szczytu Ama Dablam (w paśmie Himalajów). Okazuje się, że mężczyzna zignorował polecenie nepalskiego przewodnika. O wypadku szczegółowo poinformował dziennik "Bild".

Jak przekazuje niemiecki tabloid, tragiczne w skutkach zdarzenie rozegrało się w poniedziałek, 26 października, według czasu lokalnego.

Stało się to zaledwie dzień po tym, jak 57-letni wspinacz wraz z grupą dotarł na wierzchołek Ama Dablam. Szczyt ten wznosi się na wysokość 6814 m n.p.m. i znajduje się w regionie Khumbu w północno-wschodnim Nepalu.

Tragedia w Himalajach. Zginął 57-latek z Niemiec

"Bild" podaje, że grupa wspinaczy przebywała w obozie położonym na wysokości ok. 6100 m. Nepalski przewodnik wyraźnie polecił 57-latkowi, aby pozostał w namiocie, ponieważ oblodzony teren wymagał dodatkowego zabezpieczenia. Gdy wrócił, Niemca nie było już w środku.

Gokul Thapa, szef firmy trekkingowej Real Himalaya, przekazał, że rozpoczęto poszukiwania zaginionego 57-latka. W końcu ratownicy natrafili na ciało wspinacza i przetransportowali je helikopterem do Kathmandu. Następnie zmarły trafił do szpitala, gdzie zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok.

Według Thapy – jak informuje "Bild" – w chwili wypadku panowały dobre warunki pogodowe. Szef firmy znał niemieckiego wspinacza od kilku lat i wcześniej organizował dla niego także inne wyprawy górskie.

Kolejny wypadek w nepalskich górach

Ama Dablam leży ok. 20 km od Mount Everestu, którego wysokość wynosi 8849 m n.p.m. W ostatnim czasie w Nepalu odnaleziono również ciała dwóch Japończyków. Mężczyźni byli poszukiwani od 15 października br., a ekipa ratunkowa natrafiła na ich zwłoki na wysokości 7140 m n.p.m., na szczycie Gangapurna West w regionie Annapurny.

Wybrane dla Ciebie