Tragedia w Sanoku. Zwłoki 28-latka na ogrodzeniu przedszkola
Lokalny portal korsosanockie.pl donosi o makabrycznym odkryciu, jakiego dokonano w niedzielę rano, 28 czerwca, w Sanoku (Podkarpacie). Tuż po godz. 6:00 pewna kobieta, spacerując z psem, natrafiła na zwłoki młodego mężczyzny, które znajdowały się na płocie przedszkola.
Przerażona mieszkanka Sanoka od razu chwyciła za telefon i poinformowała odpowiednie służby ratunkowe. Już po chwili na miejsce zdarzenia przybyły liczne patrole policji, ale i prokuratura. Lekarz stwierdził zgon młodego człowieka.
Tragedia w Sanoku. Zwłoki 28-latka na ogrodzeniu przedszkola
Jak podaje serwis korsosanockie.pl, obszar wokół placówki edukacyjnej natychmiast zabezpieczono policyjnymi taśmami i parawanami, tak aby na czas procedur nie dostał się tam nikt niepowołany.
Zgłoszenie wpłynęło dzisiaj po godz. 6:00. Sanoccy policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności śmierci 28-letniego mieszkańca powiatu sanockiego, którego ciało zostało znalezione dziś na ul. Sadowej w Sanoku - podał dla portalu podkomisarz Krystian Kłeczek z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie.
Mundurowy opisał też, jak wyglądały pierwsze godziny po przybyciu specjalistycznych służb. - Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając materiał dowodowy, który posłuży do ustalenia dokładnych okoliczności śmierci mężczyzny - dodał Kłeczek dla korsosanockie.pl.
To nie koniec. Prokurator - jak informuje lokalny serwis - zadecydował o tym, by ciało ofiary zabezpieczyć do wykonania sekcji zwłok. Jej wyniki pozwolą odpowiedzieć na niełatwe pytanie, co bezpośrednio spowodowało zgon 28-latka.
Portal korsosanockie.pl nieoficjalnie ustalił, że zmarły pochodził z obszaru gminy Zarszyn w powiecie sanockim.