Tragedia w Szabdzie. Rodzice 2-letniej Mai kłamali?

Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską. W Szabdzie pod Brodnicą odkryto rozkładające się zwłoki 2-letniej dziewczynki. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty. Jak ustalił jeden z tabloidów, rodzice kłamali w kwestii dziecka. Przekonywali bliskich, że zabrali córkę do Warszawy, podczas gdy 2-latka już dawno nie żyła.

Robotnicy znaleźli zwłoki w łóżeczku. Zdj. ilustracyjne Robotnicy znaleźli zwłoki w łóżeczku. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images

Do przerażającego odkrycia doszło 23 czerwca w miejscowości Szabda (woj. kujawsko-pomorskie). Ekipa remontowa otrzymała zlecenie naprawienia przeciekającego dachu od właścicielki jednego ze zlokalizowanych tam domów. Na miejscu robotnicy doznali szoku.

Zwłoki dziecka z łóżeczku

W jednym z pokojów natknęli się na dziecięce łóżko, w którym leżały zwłoki dziecka. Były w stanie zaawansowanego rozkładu. Lokatorów nie było w budynku. Na miejsce natychmiast wezwano policję.

Jak wkrótce ustalono, w dniu ujawnienia ciała 2-letniej Mai rodzice dziewczynki znajdowali się w Warszawie. Niedługo później funkcjonariusze zatrzymali ojca zmarłej, Bartosza Ch. Dom w Szabdzie wynajmował wraz z żoną i pięciorgiem dzieci.

Bartosz Ch. usłyszał już zarzuty. Prokuratura na podstawie zgromadzonych dowodów zarzuciła mu zabójstwo córki, fizyczne i psychiczne znęcanie się nad dziećmi, narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz zbezczeszczenie zwłok.

Tragedia w Szabdzie. Rodzice Mai kłamali?

W sprawie pojawiają się nowe fakty. 19 czerwca małżeństwo zawiozło do dziadków trójkę potomstwa i poprosiło o opiekę nad nimi, gdy sami będą w stolicy. Para pojechała do tamtejszego szpitala, gdzie w czwartek 23 czerwca matka zmarłej, Paulina Ch., urodziła szóste dziecko.

Dziadkom powiedział [Bartosz Ch. - przyp. red.], że do stolicy małżeństwo zabiera Maję i najmłodszego Bartusia. Dziadkowie nie widzieli wnuków w samochodzie, bo ojciec nie chciał, żeby zostająca z nimi trójka maluchów płakała przy rozstaniu - powiedziała "Faktowi" Wiesława Jaranowska, kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Brodnicy.

Tak naprawdę w pojeździe znajdowała się jedynie ciężarna 27-latka i 2-letni Bartuś. Jak ustalił "Fakt", rodzice zmarłej dziewczynki wyjechali do Warszawy, gdy dziecko już dawno nie żyło. Prawdopodobnie mieszkali w domu z rozkładającym się ciałem. Ustalenia te potwierdziła Prokuratura Okręgowej w Toruniu. Sekcja zwłok wykazała, że Maja nie żyła od więcej niż czterech dni od momentu, gdy ją znaleziono.

Dawid Kwiatkowski o terapii oraz złym wpływie influencerów na dzieci

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"
Dwa miesiące po sylwestrze. Nadal leżą. Obok bawią się dzieci
Dwa miesiące po sylwestrze. Nadal leżą. Obok bawią się dzieci
Mieszkanie zamienione w gołębnik. Kobieta w końcu otworzyła drzwi
Mieszkanie zamienione w gołębnik. Kobieta w końcu otworzyła drzwi
Wynosili pełne wory. Leśnicy się wściekli. Od razu dodali zdjęcia
Wynosili pełne wory. Leśnicy się wściekli. Od razu dodali zdjęcia
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę