W wyniku ukraińskich ataków na rosyjskie składy paliwa i rafinerie, w wielu regionach kraju brakuje paliwa. Część stacji ogranicza sprzedaż benzyny. Mimo to przy dystrybutorach stoją kolejki osób, które chcą kupić chociaż kilka litrów paliwa.
W odpowiedzi na kryzys paliwowy część Rosjan przerobiła swoje samochody na gaz LPG. Inni dosłownie walczą o każdy litr. Tak było w Niżnym Nowogrodzie, gdzie doszło do rękoczynów na stacji benzynowej.
Na nagraniu udostępnionym przez profil NEXTA w serwisie X widać, jak grupa mężczyzn bije się ze sobą.
Początkowo uczestnicy bójki żywiołowo dyskutowali, gdy jeden z Rosjan zdecydował się wyprowadzić cios. To doprowadziło do regularnej wymiany ciosów.
Ostatecznie nagranie kończy się, gdy bójka trwa. Nie wiadomo, która grupa Rosjan zatankowała swoje auto.
W Rosji i Niżnym Nowogrodzie trzeba dosłownie walczyć o każdy bak benzyny - prześmiewczo skomentowali administratorzy profilu NEXTA w serwisie X.
Komentujący wpis internauci ironicznie stwierdzili, że nagranie wygląda jak fragment filmu "Igrzyska Śmierci. Wersja rosyjska".
Niezależni rosyjscy blogerzy donoszą, że sceny z Niżnego Nowogrodu stają się w Rosji codziennością. Kierowcom na stacjach puszczają nerwy. Za benzyną trzeba niekiedy czekać ponad dobę, bez gwarancji, że uda się zatankować.