Tragiczne sceny. Plażowicze zareagowali natychmiast. Śmierć w Essex

Do dramatycznego w skutkach zdarzenia doszło w popularnym nadmorskim kurorcie Frinton-on-Sea w brytyjskim hrabstwie Essex. Mimo szybkiej reakcji świadków i desperackiej próby ratunku, mężczyzna, który zaczął tonąć w morzu, zmarł na miejscu.

Tragedia w Anglii.Tragedia w Anglii.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Aerial Essex
Mateusz Domański

Tragedia rozegrała się w czwartek (30 lipca) krótko po godzinie 14:00 w okolicach The Esplanade. Mężczyzna, który z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zaczął mieć poważne problemy w wodzie, został wyciągnięty na brzeg przez przebywające na plaży osoby - podaje "The Sun".

Niestety, mimo podjętych działań ratunkowych, ratownikom medycznym nie udało się uratować jego życia - zgon stwierdzono na miejscu.

Badają okoliczności

O zdarzeniu policję w Essex powiadomiła załoga pogotowia ratunkowego. Służby ratunkowe natychmiast zabezpieczyły teren i rozpoczęły odpowiednie procedury.

Funkcjonariusze przekazali już tragiczną wiadomość rodzinie zmarłego, której zapewniono wsparcie w tych trudnych chwilach. Służby badają okoliczności zdarzenia.

"The Sun" przypomina również o innym, równie wstrząsającym incydencie, do którego doszło w ostatnim czasie. Po szeroko zakrojonych i desperackich poszukiwaniach odnaleziono ciało zaginionego pięciolatka. Dziecko utonęło w zbiorniku wodnym, a jego zgon - podobnie jak w przypadku tragedii we Frinton - stwierdzono na miejscu.

Wybrane dla Ciebie