Tragedia rozegrała się w czwartek (30 lipca) krótko po godzinie 14:00 w okolicach The Esplanade. Mężczyzna, który z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zaczął mieć poważne problemy w wodzie, został wyciągnięty na brzeg przez przebywające na plaży osoby - podaje "The Sun".
Niestety, mimo podjętych działań ratunkowych, ratownikom medycznym nie udało się uratować jego życia - zgon stwierdzono na miejscu.
Badają okoliczności
O zdarzeniu policję w Essex powiadomiła załoga pogotowia ratunkowego. Służby ratunkowe natychmiast zabezpieczyły teren i rozpoczęły odpowiednie procedury.
Funkcjonariusze przekazali już tragiczną wiadomość rodzinie zmarłego, której zapewniono wsparcie w tych trudnych chwilach. Służby badają okoliczności zdarzenia.
"The Sun" przypomina również o innym, równie wstrząsającym incydencie, do którego doszło w ostatnim czasie. Po szeroko zakrojonych i desperackich poszukiwaniach odnaleziono ciało zaginionego pięciolatka. Dziecko utonęło w zbiorniku wodnym, a jego zgon - podobnie jak w przypadku tragedii we Frinton - stwierdzono na miejscu.