Tragiczny wypadek. Samochód stanął w płomieniach
W miejscowości Zahajki koło Białej Podlaskiej kierowca zjechał na pobocze i do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo. Auto zapaliło się. 43-latek nie zdążył się ewakuować.
Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 10:00 w miejscowości Zahajki koło Białej Podlaskiej. Auto uderzyło w drzewo i zapaliło się.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 43-letni kierowca osobowej Dacii, na prostym odcinku drogi, z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i do przydrożnego rowu - nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla rzecznik KPP Biała Podlaska.
W wyniku zdarzenia kierowca samochodu, który pozostał w jego wnętrzu poniósł śmierć na miejscu.
Czynności na miejscu zdarzenia wykonywane były pod nadzorem prokuratora. Ustalamy okoliczności tego tragicznego wypadku oraz apelujemy o rozwagę na drodze - dodaje Salczyńska-Pyrchla.