Trump grozi Iranowi. "W przyszłym tygodniu zrobi się naprawdę źle"

Donald Trump zapowiedział dalszą eskalację działań militarnych wobec Iranu. Jak przekazał "New York Post", prezydent USA ostrzegł, że jeśli Teheran nie przystąpi do negocjacji, amerykańskie siły mogą w najbliższych dniach zaatakować elektrownie i mosty.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | GRAEME SLOAN / POOL
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Donald Trump zapowiedział dalsze ataki USA na cele w Iranie.
  • Na przyszły tydzień wskazał elektrownie i mosty jako kolejne możliwe cele.
  • Prezydent USA twierdzi, że presja militarna ma zmusić Teheran do negocjacji.

Według doniesień "New York Post", słowa Trumpa padły w momencie, gdy siły USA czwarty dzień z rzędu atakowały nadmorskie obszary Iranu. Równolegle Waszyngton ponownie nałożył blokadę morską na irańskie statki w cieśninie Ormuz, chcąc skłonić władze w Teheranie do zawarcia porozumienia i przestrzegania jego warunków.

W rozmowie z reporterem Treyem Yingstem Trump opisał plan działań na kolejne dni. Zapowiedział silne uderzenia. - Uderzymy w nich bardzo mocno dziś wieczorem. Uderzymy w nich bardzo mocno jutro wieczorem. Uderzymy w nich bardzo mocno następnej nocy, a w przyszłym tygodniu zrobi się dla nich naprawdę źle - zapowiedział amerykański przywódca.

USA ponownie uderzyły w Iran. Teheran zapowiada odwet

Trump przekonywał też, że tylko siła militarna może zmusić irańskie władze do rozmów. Jak zaznaczył, przyszły tydzień ma być dla Iranu jeszcze trudniejszy. Wtedy na celowniku amerykańskich wojsk mają się znaleźć mosty i cele energetyczne.

W przyszłym tygodniu będą mosty. Zniszczymy wszystkie ich elektrownie. Zniszczymy wszystkie ich mosty, chyba że usiądą do stołu i będą negocjować - stwierdził Donald Trump, cytowany przez "New York Post".

Czy USA wyślą wojska lądowe?

W tym samym wywiadzie Trump porównał Iran do boksera, który wciąż jest w stanie odpowiedzieć ciosem. – Oni mają jeszcze trochę walki w sobie, ale niewiele – ocenił. Pytany o możliwość zajęcia wyspy Kharg, kluczowego ośrodka eksportu irańskiej ropy w Zatoce Perskiej, odparł, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny, ale nie wykluczył go.

Prezydent USA zaznaczył również, że obecnie nie planuje wysłania wojsk lądowych. - Czasem potrzebna jest kampania lądowa, ale mamy innych, którzy zrobią ją za nas - powiedział. Dodał zarazem, że amerykańskie siły już uderzyły w wyspę Kharg, co pokazuje dalsze rozszerzanie presji na Iran.

Wybrane dla Ciebie