Trump może dożyć 200 lat. Tak twierdzi jego lekarz
Donald Trump w piątek przypomniał słowa byłego lekarza Białego Domu. Ronny Jackson twierdził, że obecny prezydent USA mógłby dożyć nawet 200 lat, gdyby zrezygnował z fast foodów.
Donald Trump w piątek odbył spotkanie z drużyną piłkarską Akademii Marynarki Wojennej USA. W czasie uroczystości mówił m.in. o wojnie z Iranem.
Dość nieoczekiwanie prezydent USA przywołał słowa byłego lekarza Białego Domu. Ronny Jackson zajmował się zdrowiem George'a W. Busha, Baracka Obamy i samego Trumpa.
W 2018 roku ujawniono jego problemy z alkoholem i niewłaściwe przepisywanie leków, a trzy lata później miał zastraszać personel i wypowiadać komentarze o podtekście seksualnym. Obecnie jest kongresmenem z Partii Republikańskiej.
Trump przypomniał słowa Jacksona sprzed kilku lat. Miał zostać zapytany przez media, kto spośród wspomnianej trójki jest najzdrowszy.
Prezydent Donald Trump bez dwóch zdań. Gdyby nie jadł śmieciowego jedzenia, dożyłby 200 lat - miał wypalić Ronny Jackson.
Warto nadmienić, że "Washington Post" opisywał, że Trump podczas kampanii żywi się głównie w McDonald's i KFC. CNN podkreślało, że przywiązanie do tego typu jedzenia jest "elementem wizerunku politycznego".
O zdrowiu 79-letniego Trumpa mówi się od wielu miesięcy. Wiadomo, że zmaga się z przewlekłą niewydolnością żylną. Tak jego współpracownicy tłumaczą liczne siniaki, które pojawiają się m.in. na dłoniach.