Nowy prezydencki samolot, 747 otrzymany od Kataru, został oficjalnie zaprezentowany w ubiegłym tygodniu. Trump określił go jako "latający Biały Dom" o niespotykanym dotąd poziomie luksusu.
Podczas środowej podróży prezydent udał się do Dakoty Północnej, gdzie weźmie udział w uroczystościach związanych z postacią Theodore’a Roosevelta. W programie znalazł się także przejazd specjalnym pociągiem oraz udział w ceremonii nawiązującej do historii 26. prezydenta USA.
Nowy samolot i polityczny symbol
Maszyna została włączona do floty Air Force i ma służyć jako tymczasowe rozwiązanie do czasu dostarczenia nowych Boeingów 747. Wnętrze wyposażono m.in. w prywatne biuro prezydenta i salę konferencyjną dla współpracowników.
Według Białego Domu samolot przeszedł pełne testy bezpieczeństwa i spełnia wszystkie wymagane standardy. Jednocześnie jego przyjęcie wywołało pytania o kwestie etyczne i bezpieczeństwa, ze względu na katarskie pochodzenie daru.
Podróże w ramach obchodów 250-lecia USA
Plan wizyty obejmuje kolejne podróże prezydenta — m.in. udział w pokazie fajerwerków oraz przyszłe wizyty zagraniczne, w tym szczyt NATO i spotkania w Azji.
Otwarcie Biblioteki Prezydenckiej Theodore’a Roosevelta zaplanowano na 4 lipca. Wystawa ma łączyć historię z nowoczesnymi technologiami, w tym elementami generowanymi przez sztuczną inteligencję.