Tunele na granicy z Polską. To oni mogli pomagać Łukaszence
Brytyjski dziennik "The Telegraph" informuje, że Aleksander Łukaszenka korzystał ze wsparcia "ekspertów z Bliskiego Wschodu" na granicy z Polską. Mieli oni pomagać w budowie tuneli, którymi na naszą stronę przechodzą nielegalni migranci.
W ubiegłym roku Straż Graniczna informowała o odkryciu czterech tuneli na granicy polsko-białoruskiej. "Kilkudziesięciometrowy tunel pod barierą i drogą techniczną miał około 1,5 m wysokości. Jego ukryte w lesie wejście znajdowało się około 50 metrów po białoruskiej stronie granicy, wyjście zlokalizowano około 10 metrów od zapory po polskiej stronie. Dzięki systemom elektronicznym funkcjonariusze Straży Granicznej szybko ustalili, że podkopem w krótkim czasie przedostało się do Polski ponad 180 cudzoziemców" - tak opisywali ostatni z wykrytych tuneli polscy strażnicy. Obiekt znaleziono w pobliżu wsi Narewka.
Jak podaje brytyjski dziennik "The Telegraph", reżim Aleksandra Łukaszenki korzysta przy budowie tuneli z pomocy osób określanych mianem "ekspertów z Bliskiego Wschodu". Mieli oni się wykazać wysokim poziomem zaawansowania jeśli chodzi o wiedzę na temat budowy takich konstrukcji. "The Telegraph" podaje, że "trudno jednoznacznie wskazać konkretne grupy", które mogą być odpowiedzialne za pomoc Łukaszence. Rozmówcy brytyjskiego dziennika sugerują, że mogą za tym stać kurdyjscy bojownicy, Państwo Islamskie lub organizacje wspierane przez Iran.
Eksperci wojskowi, z którymi rozmawiało "The Telegraph" wskazali, że jedynymi grupami z Bliskiego Wschodu zdolnymi do budowy takich tuneli są palestyński Hamas, libański Hezbollah, niektóre frakcje w Kurdystanie oraz prawdopodobnie Państwo Islamskie. Dr Lynette Nusbacher skłania się ku tezie, że tunele mogli tworzyć członkowie drugiej z wymienionych organizacji.
Jedną z rzeczy, które zauważyliśmy bezpośrednio po wojnie w Libanie w 2006 roku, były kolejki betoniarek ustawiających się w południowym Libanie. (...). Mamy też liczne dowody na to, że Hamas robił to samo w Strefie Gazy. Jeśli więc szukasz ekspertów od głębokiego drążenia tuneli, odpowiedź będzie prowadzić na Bliski Wschód - powiedziała amerykańska historyk wojskowości.
Major Rob Campbell, ekspert od fortyfikacji wskazuje, że jego zdaniem za tunele mogą być odpowiedzialni członkowie Hamasu. Z kolei Sarit Zehavi, była pułkownik izraelskiego wywiadu uważa, że podobnymi umiejętnościami wykazują się osoby nie tylko z proirańskich organizacji. - Prawdopodobnie inne również mają tę wiedzę — od kurdyjskich milicji w Syrii po ISIS - powiedziała Zehawi.
W grudniu ubiegłego roku szef MSWiA Marcin Kierwiński stwierdził, że w drążenie tuneli są "zaangażowani migranci z Kurdystanu". - Mają preferencję, że mogą pierwsi przez ten tunel przejść, poza kolejką - powiedział w rozmowie z RMF FM.
Kryzys na granicy z Białorusią
Przypomnijmy, że kryzys na granicy polsko-białoruskiej rozpoczął się latem 2021 roku. Reżim Łukaszenki zaczął wówczas wykorzystywać migrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki do wywoływania napięć na granicy Polską. Polska odpowiedziała wprowadzeniem stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych, budową zapory z zainstalowanymi kamerami oraz zwiększeniem obecności wojska i Straży Granicznej. Przez wiele miesięcy dochodziło i nadal dochodzi do licznych prób nielegalnego przekraczania granicy.
Obecnie sytuacja jest nieco spokojniejsza. Z danych Straży Granicznej wynika, że w okresie od 20 do 22 lutego odnotowano 30 prób nielegalnego przejścia granicy. W kolejnych dwóch dniach takich prób nie odnotowywano.