Iran planuje odwet na USA. Celem może być Europa
Jak donosi "The Telegraph", Iran planuje odwet na USA w przypadku ataku Amerykanów na Teheran. Reżim chce odpowiedzieć, wykorzystując terrorystyczne komórki w Europie. Ich rozwój zaobserwowano w Wielkiej Brytanii.
Iran planuje ataki terrorystyczne na cele amerykańskie w Europie i na Bliskim Wschodzie - podaje "The Telegraph", powołując się m.in. na informacje z dziennika "The New York Times". Ugrupowania terrorystyczne powiązane z reżimem mają otrzymać zielone światło na uderzenie, jeżeli Donald Trump zdecyduje się przeprowadzić operację przeciwko Teheranowi.
Przypomnijmy, że Amerykanie negocjują z Iranem kwestie dotyczące broni jądrowej. USA chcą, by Teheran zaprzestał wzbogacania uranu w zamian za zniesienie dotkliwych sankcji gospodarczych. Dodatkowo Trump żąda, by Iran wycofał się z programu rakiet balistyczny i skończył ze wspieraniem ugrupowań terrorystycznych w regionie.
Iran negocjuje z "pistoletem" przystawionym do głowy. W pobliżu kraju znajduje się aż 1/3 amerykańskiej marynarki wojennej oraz siły powietrzne. "The Telegraph" wskazuje, że Teheran może wykorzystać swoje kontakty z grupami terrorystycznymi, jeżeli USA przeprowadzą atak.
Brytyjski dziennik donosi, że w ostatnim czasie islamskie ugrupowania były bardzo aktywne. - MI5 wykryło ponad 20 potencjalnie śmiertelnych spisków wspieranych przez Iran w ciągu zaledwie jednego roku od mojego poprzedniego wystąpienia. Wielka Brytania była jednym z pierwszych krajów, które zwróciły uwagę na tę falę irańskiej agresji transnarodowej - mówił już w październiku - Ken McCallum, szef brytyjskiego wywiadu.
Zaobserwowano dużo większą "aktywność komunikacyjną", co według "NYT" sugeruje przygotowywanie potencjalnych uderzeń. Oded Ailam, były szef walki z terroryzmem w izraelskim wywiadzie Mossad, powiedział "The Telegraph", że zagrożenie dla Europy jest realne. Wskazał, że irańskie komórki terrorystyczne były wykrywane w Skandynawii, we Włoszech, Niemczech, Francji, Holandii. Ekspert podkreślił, że Europa jest postrzegana jako teoretycznie "łatwiejszy cel" niż USA, dlatego może stać się areną "działań zastraszających, cyberataków lub działań terrorystycznych trudnych do jednoznacznego przypisania".