Tureckie media piszą o wojnie w Iranie. Apel o "człowieczeństwo"

Media w Turcji są powściągliwe w komentowaniu ataku USA i Izraela na Iran. W dzienniku "Hürriyet" opublikowano felieton Ahmeta Hakana, w którym autor "apeluje o człowieczeństwo" i "pamięć o ofiarach amerykańskiego ataku". Dziennikarz uderzył też w turecką opozycję za sprzyjanie Amerykanom i atak na rząd Recepa Tayyipa Erdoğana.

Marcin Lewicki
Tureckie media reagują na atak na Iran
Tureckie media reagują na atak na Iran  (© PAP)

Głównym tematem w tureckich mediach jest atak USA i Izraela na Iran. "Milliyet" podkreśla, że tureckie miasta są "bezpieczną przystanią" dla studentów z Teheranu i innych miast irańskich. Z kolei dziennik "Hürriyet" opublikował felieton redaktora naczelnego Ahmeta Hakana.

Hakan pisze w nim, że "Turcja stworzyła różnych ludzi, którzy wahają się w sprawie wojny z Iranem". Dziennikarz zaapelował o "człowieczeństwo" i potępienie ataku amerykańsko-irańskiej koalicji na Iran.

Niektórzy komentujący agresję USA i Izraela zaczynają od słów: "Nie jestem zwolennikiem Iranu", zanim potępią atak USA i Izraela. W sytuacji, gdy ponad 150 uczniów zginęło od pocisków, wspieranie Iranu nie czyni cię zwolennikiem Iranu; w najlepszym razie czyni cię człowiekiem. Apeluję o człowieczeństwo - napisał dziennikarz "Hürriyet".

Ahmet Hakan stwierdził też, że "tureckie władze zachowują się prawidłowo, jeżeli chodzi o reakcję na wojnę na Bliskim Wschodzie.

Turcja zajęła właściwe stanowisko, sprzeciwiła się atakowi, wezwała do pokoju i zażądała powrotu do negocjacji - pisze turecki dziennikarz.

Zarzucił jednocześnie tureckiej opozycji, że sprzyja Amerykanom, a także "bezpodstawnie atakuje rząd, gdy Bliski Wschód tonie w chaosie".

W wywiadzie dla o2.pl prof. Łukasz Fyderek z Uniwersytetu Jagiellońskiego zaznaczył, że Turcja jest jedynym krajem, którego Iran nie zaatakował, a gdzie rozlokowane są bazy amerykańskie. Ekspert wyjaśnił, z czego to wynika.

Absolutnie kluczowa jest tu Turcja. Zauważmy, że to jedyny kraj na Bliskim Wschodzie, który nie został w żaden sposób zaatakowany, mimo że znajdują się tam amerykańskie bazy. Turcja ma jednak silną armię i w momencie mobilizacji mogłaby stanowić poważne wyzwanie dla Iranu. Poza tym jest członkiem NATO. Wbrew rozmaitym dyskusjom na temat słabości Sojuszu Północnoatlantyckiego, w takiej sytuacji doszłoby do uaktywowania się europejskiej części NATO. To z kolei bardzo zmieniłoby obraz konfliktu na niekorzyścć Teheranu - powiedział prof. Fyderek w rozmowie z o2.pl.
Wybrane dla Ciebie
"Długotrwały konflikt". Czeski generał ostrzega przed wojną w Europie
"Długotrwały konflikt". Czeski generał ostrzega przed wojną w Europie
"Bezprecedensowa skala". To może czekać Unię Europejską
"Bezprecedensowa skala". To może czekać Unię Europejską
Taniec w lesie. To zwiastun wiosny
Taniec w lesie. To zwiastun wiosny
Litwa stawia na parasol nuklearny USA. Działa najskuteczniej
Litwa stawia na parasol nuklearny USA. Działa najskuteczniej
Niemiec jechał po polskiej drodze. Skończył na drzewie
Niemiec jechał po polskiej drodze. Skończył na drzewie
"Cud na rzece Hudson". Przeżyli katastrofę. Głośno o samolocie z USA
"Cud na rzece Hudson". Przeżyli katastrofę. Głośno o samolocie z USA
Kontrolują lasy. Oto, co kobieta zrobiła w nocy. Została ukarana dwoma mandatami
Kontrolują lasy. Oto, co kobieta zrobiła w nocy. Została ukarana dwoma mandatami
Kiedy sadzić laurowiśnię? Ten termin jest odpowiedni
Kiedy sadzić laurowiśnię? Ten termin jest odpowiedni
On stał na "czatach". Ona weszła do kościoła. Finał skandalu
On stał na "czatach". Ona weszła do kościoła. Finał skandalu
Piloci z USA zestrzeleni nad Kuwejtem. Odkrycie na ich kombinezonach
Piloci z USA zestrzeleni nad Kuwejtem. Odkrycie na ich kombinezonach
Trump aż się zagotował. Przedstawił oczekiwania. "Natychmiast"
Trump aż się zagotował. Przedstawił oczekiwania. "Natychmiast"
Przeprowadziła się do Abu Zabi. Boi się o swoje dzieci
Przeprowadziła się do Abu Zabi. Boi się o swoje dzieci
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2