Kartka na grobie szanowanych cukierników. Jest finał akcji
Karol Sienkiewicz, inicjator zbiórki na opłacenie i renowację grobów Jana i Reginy Sztrallów, poinformował o zakończeniu zbierania pieniędzy. Mogiły zostały uratowane.
Na cmentarzu św. Jerzego przy ul. Gałczyńskiego w Toruniu pochowani są Jan Sztrall i Regina Sobecka ze Sztrallów. Należeli oni do szanowanej rodziny cukierników i restauratorów z Wilna. Ojciec rodzeństwa, Bolesław Sztrall, prowadził niezwykle popularną przedwojenną cukiernię nazywaną "Czerwonym Sztrallem" założoną w 1912 roku. W okresie międzywojennym firmę przejął Jan razem ze swoją matką Anielą. Z kolei jego stryj, Kazimierz, był właścicielem "Białego Sztralla", czyli ekskluzywnej kawiarni. Kamienica, w której się mieściła, obecnie jest nazywana Domem Sygnatariuszy, czyli miejscem, gdzie podpisano Akt Niepodległości Litwy.
Niestety groby Sztrellów były przeznaczone do likwidacji z powodu braku opłat, o czym informowały kartki zostawione przez zarządcę cmentarza. Jan, który zmarł w 1970 roku, nie miał dzieci. Bezpotomnie zmarła także Regina Sobecka (1895-1973). W Toruniu pochowana była także ich matka, Aniela, ale niestety jej mogiła już nie istnieje.
Organizator zbiórki na ratowanie grobu rodziny wileńskich cukierników planował zebrać 6 tys. złotych.
Szanowni Państwo, chciałbym Państwu podziękować za zaufanie i wsparcie zbiórki na ratowanie grobów Sztrallów w Toruniu. Z zaplanowanych 6000 zł udało się zebrać aż 7223 zł! Dziękuję za każdą wpłatę każdej z 79 osób, które to uczyniły. Dzisiaj już mamy pewność, że groby nie zostaną zlikwidowane, a być może uda się je godnie odrestaurować… (...) W pierwszej kolejności zbierzemy oferty na renowację grobów. Grób Reginy jest w dość dobrym stanie i konieczne jest tylko jego odświeżenie oraz zrobienie nowej tablicy. Jednak grób Jana jest pęknięty i nie ma pewności, czy uda się go uratować. Dodatkowo chcemy upamiętnić Anielę, której mogiła już nie istnieje. Mamy nadzieję, że pomoże w tym rodzina, którą udało się odnaleźć i zainteresować sprawą - czytamy we wpisie Sienkiewicza na Facebooku.
Same zaległe opłaty cmentarne wynosiły 4800 złotych, jednak po negocjacjach zostały zmniejszone do 2400 złotych. Dodatkowo trzeba także zapłacić tzw. pokładne na co najmniej 10 lat. Roczny koszt jednego grobu to 150 złotych. Łącznie daje to więc 3 tys. złotych.
Karol Sienkiewicz podziękował darczyńcom oraz mediom, które nagłośniły całą akcję. Były to m.in. TVP Wilno, Wilnoteka.lt oraz Towarzystwo Miłośników Torunia. Inicjator akcji przypomina, że to właśnie w Toruniu wielu Wilnian znalazło swój drugi dom po wygnaniu z 1945 roku.