Turysta dostał gazem na Giewoncie. Akcja służb w Tatrach

Tego nad Zakopanem jeszcze nie było. Na Giewoncie doszło do kłótni między dwoma turystami, w ruch poszedł gaz pieprzowy. Policja ujawnia nowe informacje w niecodziennej sprawie.

Policja zdradza szczegóły nt. incydentu na Giewoncie. Zdj. ilustracyjnePolicja zdradza szczegóły nt. incydentu na Giewoncie. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © YouTube

Nietypowe sceny rozegrały się w niedzielę 16 lipca w rejonie kopuły szczytowej Giewontu. W godzinach popołudniowych Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzymało zgłoszenie od turysty, który potrzebował pilnej pomocy medycznej. Okazało się, że mężczyzna został zaatakowany... gazem pieprzowym.

Do poszkodowanego rozdysponowano śmigłowiec, którym turysta został ewakuowany do Zakopanego. O incydencie powiadomiono policję oraz strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Kłótnia turystów na Giewoncie. Co się wydarzyło?

W niedzielny wieczór do sprawy odniósł się oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem Roman Wieczorek. Mundurowy poinformował, że poszkodowany to 37-latek z woj. małopolskiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Energooszczędny dom modułowy na Podhalu. 100 mkw. za 350 tys. zł z widokiem na Giewont

- Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyźnie przez zespół medyczny policjanci usiłowali dowiedzieć się od niego, co się stało i w jakich okolicznościach miał zostać poszkodowany - informuje Wieczorek, cytowany przez "Tygodnik Podhalański".

Niestety, mężczyzna nie współpracował z policjantami i niczego nie wyjaśnił, jak również oświadczył, że niczego nie chce zgłaszać - dodaje oficer prasowy KPP w Zakopanem.

Funkcjonariusze pracują nad wyjaśnieniem szczegółowych okoliczności incydentu. Kluczowe w tym przypadku mogą okazać się zeznania świadków. Policja nadal poszukuje osób, które przyglądały się niedzielnym wydarzeniom na Giewoncie.

Dopiero gdy mundurowi zgromadzą odpowiedni materiał dowodowy, podjęta zostanie decyzja o tym, w jakim kierunku podejmowane będą dalsze czynności. Wciąż nie wiadomo, kto użył gazu pieprzowego ani czy wobec sprawcy zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa