Tygodniami zbierała na aparat słuchowy. "Wystarczyło 5 minut"

208

10 godzin - tyle 85-letniej pani Krystynie zajmuje uszycie jednej czapki. Cierpliwie dzierga i sprzedaje za maksymalnie 35 zł sztuka. Seniorka w ten sposób zbiera pieniądze na aparat słuchowy, którego koszt to aż 6 tys. zł. A raczej zbierała, bo internauci szybko ruszyli jej z pomocą. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa

Tygodniami zbierała na aparat słuchowy. "Wystarczyło 5 minut"
Pani Krystyna sprzedaje dziergane przez siebie czapki aby uzbierać na aparat słuchowy (Facebook)

O 85-latce ze Szczecina jakiś czas temu można było usłyszeć na antenie Polsat News. Jedna z mieszkanek miasta napisała o seniorce, która sprzedaje ręcznie wydziergane czapki, aby zebrać pieniądze na aparat słuchowy. Szczecinianie ruszyli z pomocą i już udało się zebrać połowę potrzebnej sumy.

Zima idzie kupujcie czapki od Pani Krystyny - zachęca profil Wiedza Bezużyteczna na Facebooku.

W komentarzach możemy przeczytać, że pani Krystyna pojawia się koło Medicusa i wiele ze zrobionych przez nią czapek można kupić już za 20 złotych. Niewykluczone jednak, że dalsza zbiórka na aparat słuchowy nie będzie potrzebna.

Trafiła potrzeba na Litewkę

Informacja o pani Krystynie dotarła do Łukasza Litewki. Jest on radnym Sosnowca i z pozoru nie ma nic wspólnego ze Szczecinem. Ale każdy, kto śledzi jego konto, wie że Litewka jest filantropem z ogromnymi pokładami energii i pomysłów. I nie ma dla niego granic, w których mieści się jego pomoc.

Ponoć gdzieś tam w Szczecinie Pani Krystyna sprzedaje czapki i inne podobne wytwory z włóczki. Co interesujące, kobieta nie zbiera na alkohol, węgiel czy uregulowanie Bociana za błędy wnuków. Pani Krystyna zbiera na aparat słuchowy. Podkreślę, 85 letnia kobieta gdzieś w Szczecinie szyje czapki by nazbierać na aparat słuchowy.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Widząc takie żywe symbole jak Pani Krysia, zastanawiam się po co 99% "influencerom" jest internet. Po co gwiazdom telewizji jest ta popularność, a politykom władza? - zapytał Łukasz Litewka na swoim profilu na Facebooku.

Radny Sosnowca dodał też, że umówił pani Krystynie wizytę w firmie Audiofon. To firma, która produkuje aparaty słuchowe. Na miejscu seniorka przejdzie badania słuchu i zostanie jej dobrany odpowiedni aparat. A to wszystko oczywiście za darmo.

Łukasz Litewka skonkludował, że aby pomóc pani Krystynie, która znajduje się niemal na drugim krańcu Polski, potrzebował 5 minut i nie musiał pokonać nawet 5 metrów.

Czy pani Krystyna wróci jeszcze na ulice miasta sprzedawać swoje dziergane rękodzieło? To się okaże. Najważniejsze, że nawet jak do tego dojdzie, będzie to robić dlatego, że chce, a nie dlatego że musi.

Zobacz także: Na co Polacy wydali 14. emeryturę?
Autor: EWS
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić